Logo
Aktualności

Łódź. Koniec prac wyburzeniowych na budowie nowej siedziby Teatru Powszechnego

13.01.2026, 17:03 Wersja do druku

Prawie 60 mln zł ma kosztować rozpoczęta w ubiegłym roku przebudowa siedziby Teatru Powszechnego w Łodzi. Właśnie zakończył się pierwszy etap prac, po którym z budynku przy ul. Legionów pozostał jedynie szkielet i fasada. W ich obrębie powstanie nowoczesna scena, która ma być gotowa w 2028 roku.

Inne aktualności

We wtorek przedstawiciele mediów mogli zapoznać się ze stanem robót, które w 80-letnim budynku Teatru rozpoczęły się w sierpniu ubiegłego roku.

- Za nami etap, który zawsze robi największe wrażenie: zakończyliśmy wszystkie prace wyburzeniowe. Z całego gmachu Teatru Powszechnego został szkielet i fasada – wszystko, co było w środku, przeszło do historii. Ale już dziś widać, że z tego „szkieletu” wyrośnie coś naprawdę wyjątkowego – teatr na europejskim poziomie, który będzie przyciągał widzów z całego regionu i spoza niego – podkreśliła prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Całkowita wartość projektu „Teatr Powszechny w Łodzi - Europejskie Centrum Komedii i Edukacji Teatralnej” to prawie 60 mln zł, z czego dofinansowanie UE wynosi prawie 27 mln zł, a wkład miasta - ponad 32 mln zł. Jak mówiła dyrektorka Teatru Powszechnego w Łodzi Ewa Pilawska, która często zagląda na rozpoczętą w sierpniu 2025 r. budowę, tempo prac jest niesamowite.

- Ja patrzę na to jak na bryłę przyszłości, na marzenie wielu dyrektorów, które mnie udało się zrealizować. Takie kapitalne remonty przeprowadza się w Polsce naprawdę rzadko. Jednak my bardzo zapracowaliśmy na szacunek, uznanie i miłość Łodzian, bardzo świadomie, z dużą determinacją i uczciwością, tworząc teatr blisko ludzi. Mimo że bariery technologiczne były ogromne, my je pokonywaliśmy - zaznaczyła.

Pilawska przypomniała, że kilkanaście lat temu udało jej się zbudować Małą Scenę. Teraz od podstaw powstanie także Duża Scena, inna niż dotychczasowa, która miała długą i płaską widownię na ok. 450 miejsc, co zmuszało do „szerokiego” grania i stosowania bardzo wyrazistych środków. Inwestycja obejmuje również zmianę układu widowni Dużej Sceny na bardziej amfiteatralną.

- Nowy, amfiteatralny układ na 400 miejsc zmieni sposób prezentacji i stworzy możliwości mówienia bardziej współczesnym językiem komedii. Teatr po modernizacji będzie nowoczesny pod względem technologicznym, pozbawiony barier oraz dostosowany dla osób ze szczególnymi potrzebami i niepełnosprawnościami – podkreśliła Ewa Pilawska.

Dyrektorka Teatru dodała, że Europejskie Centrum Komedii będzie rozwinięciem Polskiego Centrum Komedii, w którym zespół Powszechnego od dawna upomina się o artystyczny wizerunek tego gatunku.

- Komedia zaczęła być w Polsce traktowana pejoratywnie, jako forma łatwego zarabiania pieniędzy. A to nie tak - to jest bardzo trudny gatunek, wymaga od aktorów świetnego rzemiosła i talentu. Natomiast nie mając nowoczesnego zaplecza i nie mogąc sięgnąć po multimedia, nowoczesne rozwiązania scenograficzne i akustyczne, mając kiszkowatą widownię na jednym poziomie, musieliśmy ciężko pracować, by artystycznie dorównać innym - podkreśliła.

Kierownik projektu Witold Nykiel wyjaśnił, że po zakończeniu prac rozbiórkowych, pozostał jedynie szkielet budynku, w tym częściowo ściany, które będą wymagały wzmocnienia. Wykonawca przejdzie teraz do realizacji właściwych prac budowlanych w oparciu o projekt techniczny.

- To będzie zupełnie inny budynek niż do tej pory. Pojawią się windy, podesty, elementy pomocne przy realizacji przedsięwzięć teatralnych. Scena znajdzie się na poziomie widowni. Konieczne będzie też uwzględnienie analizy stanu fundamentów odkrytych w wyniku prac rozbiórkowych - dodał.

Inwestycja ma być gotowa w 2028 roku. Do tego czasu zespół Teatru Powszechnego nie będzie próżnować - od ubiegłego roku gra spektakle na scenach tymczasowych – w Expo Łódź przy Al. Politechniki 4 oraz w Pieter Smit przy Nowogrodzkiej 2b. Widzów nie brakuje, zaprezentowano im nawet dwie premiery.

- Działamy tak, aby widzowie nie odczuli różnicy w jakości naszej pracy w nowych okolicznościach. Oczywiście, sceny tymczasowe to całkiem inne przestrzenie niż nasza Duża Scena, są niższe i płytsze, mają inne możliwości technologiczne. Również scenografie premier powstają zawsze dla konkretnej przestrzeni, nie wiadomo, czy będzie można je przenieść na Legionów po modernizacji, dlatego ten sezon musiałam planować bardzo rozważnie – zaznaczyła Pilawska.

Źródło:

PAP

Sprawdź także