02.09.2021, 13:38 Wersja do druku

Legnica-Polkowice. Premiera widowiska "Kronika zapomnianego miasta"

W Legnicy i Polkowicach trwają próby do plenerowego widowiska, które realizowane jest pod hasłem "Zróbmy Teatr!" w ramach ministerialnego programu "Edukacja kulturalna". Pieniądze pozyskało Centrum Kultury w Polkowicach, legnicki Teatr Modrzejewskiej zapewnia artystyczną opiekę i realizację. Reżyseruje Jacek Głomb. Premiera na polkowickim Rynku 11 września o godz. 20.00.


fot. Grzegorz Żurawiński

Wszystko zaczęło się w czerwcu od warsztatów dla mieszkańców Polkowic, którzy będą uczestniczyć w tej realizacji. W drugiej połowie sierpnia do prób dołączyło siedmioro legnickich aktorów: Katarzyna Dworak-Wolak, Ewa Galusińska, Gabriela Fabian, Małgorzata Urbańska, Mateusz Krzyk, Bogdan Grzeszczak i Paweł Wolak oraz muzyk Jacek Hałas, który także wystąpi w plenerowym widowisku grając na akordeonie i lirze korbowej. W plenerowym przedstawieniu, oprócz zawodowców, wystąpi 16.osobowa grupa dorosłych mieszkańców Polkowic, siedmioro dzieci i kilkudziesięcioosobowy Międzyszkolny Chór "Cantabile" działający przy Centrum Kultury w Polkowicach. W pracach nad tworzeniem scenografii i kostiumów uczestniczyli wolontariusze z miejscowych Warsztatów Terapii Zajęciowej.

"Kronikę zapomnianego miasta" napisała Katarzyna Knychalska, reżyseruje Jacek Głomb, za scenografię i kostiumy odpowiada Małgorzata Bulanda, za ruch sceniczny Witold Jurewicz. W widowisku wykorzystane zostaną m.in. projekcje filmowe. Będzie fragment słynnego niemieckiego filmu z roku 1922 "Nosferatu - symfonia grozy", jednego z najważniejszych filmów niemieckiego ekspresjonizmu i jednego z pierwszych horrorów w historii kina. Wyemitowane zostanie także dokumentalne nagranie rozmowy ze Stanisławem Wyżykowskim, młodszym bratem geologa Jana, który był odkrywcą złóż miedzi w rejonie Polkowic.

- Chcemy przypomnieć mieszkańcom, że Polkowice mają swoją kilkusetletnią przeszłość. Gdy przygotowywałam się do pisania scenariusza ze zdumieniem odkryłam, że w przeszłości każda nawet najmniejsza miejscowość miała zapisywaną swoją kronikę. Tymczasem to wszystko po wojnie zostało wyparte i wymazane z pamięci, odeszło wraz z byłymi niemieckimi mieszkańcami tej miejscowości - opowiada autorka scenariusza Katarzyna Knychalska.

fot. Tomasz Turketti/mat. teatru

Punktem wyjścia dla opowiadanej historii będzie rok 1946 i przybycie do opuszczonego przez Niemców Heerwegen (w 1936 roku naziści zmienili zbyt słowiańską nazwę, za jaką uznali Polkwitz) pierwszej fali polskich osiedleńców. Przybysze znajdą się w obcej historycznie i kulturowo, nieoswojonej przestrzeni, której nie będą w stanie powiązać ani z własną historią, ani z tożsamością. Długo pielęgnować będą nadzieję, że są tu tylko na chwilę. Magia teatru sprawi, że zaczną przenosić się w czasie, w głąb historii miasta.

- Chociaż za podstawę scenariusza służyły prawdziwe historie, postacie, wydarzenia i anegdoty z historii miasta, nie będzie to spektakl dokumentalny lecz teatralna kreacja. Mam graniczące z pewnością przekonanie, że polkowiczanie nie znają historii, które im opowiemy. Spotkanie scenicznych zawodowców z "cywilami" będzie wartością dodaną tego projektu. To wyjątkowe i ekscytujące doświadczenie w moim długim już reżyserskim życiu - przekonywał Jacek Głomb w czwartek 2 września podczas przedpremierowego pokazu fragmentów widowiska dla lokalnych mediów, który zaimprowizowano na dziedzińcu legnickiego Zamku Piastowskiego.

- Jestem pewien, że będzie to niezwykły spektakl, mega widowisko i wielki moment w historii miasta, także z powodu udziału w tym artystycznym przedsięwzięciu tak licznej grupy mieszkańców wszystkich pokoleń, zarówno seniorów, dorosłych, młodzieży i dzieci - cieszył się dyrektor Centrum Kultury w Polkowicach Bogusław Godlewski.

- Chociaż Polkowice mają od dawna związki z teatrem, chociażby poprzez organizowane festiwale, to po raz pierwszy jesteśmy producentem teatralnego spektaklu i wiele się przy tej okazji uczymy - dodał Daniel Horoszczak, polkowicki koordynator tego artystyczno-społecznego przedsięwzięcia.

"Poprzez wybór tematu chcemy zwrócić uwagę mieszkańców Polkowic na historię ich małej ojczyzny i korzenie ich przodków, a także zintegrować różne grupy wiekowe i społeczne, aby wytworzyć poczucie wspólnej tożsamości” – czytamy w uzasadnieniu wniosku polkowickiego Centrum Kultury o dofinansowanie teatralnego przedsięwzięcia, które pozyskało 98 tys. zł w ramach ministerialnego programu "Edukacja kulturalna" zarządzanego przez Narodowe Centrum Kultury. Wraz z wkładem własnym gminy Polkowice realizatorzy teatralnego widowiska będą mieli do dyspozycji budżet w wysokości 155 tys. zł.

Bezpłatna dla mieszkańców premiera widowiska "Kronika zapomnianego miasta" odbędzie się 11 września na polkowickim Rynku. Początek o godz. 20.00. Po premierze do sieci trafi film dokumentujący to wydarzenie zawierający zarówno zdjęcia z warsztatów i prób, fragmenty spektaklu oraz reakcje publiczności.

fot. Tomasz Turketti/mat. teatru

Źródło:

Materiał nadesłany