22.05.2021, 14:51 Wersja do druku

Łańcut. 60. edycja Muzycznego Festiwalu w czerwcu i lipcu

Osiem koncertów, w tym także plenerowy znajdzie się w programie 60. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie, który rozpocznie się w czerwcu i potrwa do początku lipca. Przed publicznością wystąpią artyści o międzynarodowej sławie, m.in. jeden z najwybitniejszych pianistów na świecie Ivo Pogorelich.

fot. mat. organizatora

„Z ogromną radością zapraszamy państwa na koncerty w ramach tegorocznej, 60. edycji Muzycznego Festiwalu w Łańcucie. Obostrzenia i ograniczenia związane z trwającą wciąż pandemią koronawirusa warunkują zarówno termin realizacji festiwalu, jak i jego formułę” – przekazała Katarzyna Senderska z Biura Koncertowego Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie, organizatora festiwalu.

Festiwal rozpocznie się 20 czerwca i potrwa do 2 lipca. W tym czasie zaplanowano osiem festiwalowych koncertów, które zostaną zaprezentowane tradycyjnie w Sali Balowej Muzeum-Zamku w Łańcucie, w Filharmonii Podkarpackiej, a także w plenerze – w Ogrodzie Angielskim przy Miejskim Domu Kultury w Łańcucie.

Senderska dodała, że w koncertach festiwalowych wystąpią artyści o międzynarodowej sławie, którzy zaprezentują dzieła muzyczne powstałe głównie w romantyzmie, ale zabrzmi także muzyka współczesnych twórców, m.in. Krzysztofa Pendereckiego.

Szczególną ciekawostką i niespodzianką festiwalową będzie inauguracyjny koncert, który odbędzie się w formie „hybrydowej”. Złoży się na niego bowiem występ „na żywo” dwojga solistów i Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej, którą poprowadzi maestro Massimiliano Caldi, oraz nagranie włoskiej Orkiestry Kameralnej - Wirtuozów Teatru Alla Scala, które zostało zrealizowane specjalnie na potrzeby łańcuckiego festiwalu w mediolańskiej La Scali.

Drugiego dnia festiwalu wystąpi jeden z najwybitniejszych pianistów na świecie Ivo Pogorelich, który wykona kompozycje Fryderyka Chopina.

„Na pewno do nadzwyczajnych, bardzo obiecujących festiwalowych wydarzeń zaliczyć można plany wystawienia opery +La forza del merito+, którą skomponował Marcello di Capua, kompozytor rezydujący w Łańcucie na przełomie XVIII i XIX wieku” – zauważyła Senderska.

W programie festiwalu zostanie także uczczona setna rocznica urodzin kompozytora tanga argentyńskiego, wirtuoza bandoneonu, tanguero’a - Astora Piazzolli. Jego utwory zaprezentuje zespół San Luis Tango.

W czasie festiwalu publiczność będzie mogła wysłuchać także koncertów duetu pianistów braci Lucasa i Arthura Jussen; skrzypaczki Liv Migdal; czeskiego kwartetu smyczkowego.

W finale festiwalu zabrzmi m.in. klasyka polskiej rozrywki w wykonaniu grupy Grohman Orchestra. W programie koncertu „Kochajmy - polskie piosenki o miłości” znajdą się piosenki m.in.: Czesława Niemena, Andrzeja Zauchy, Zbigniewa Wodeckiego, Marka Grechuty, zespołów Perfect, czy Lombard.

Senderska dodała, że na godzinę przed rozpoczęciem większości koncertów odbywać się będą występy „promenadowe” w wykonaniu Zespołu Instrumentów Dętych „Da Camera”.

Ze względu na obostrzenia związane z pandemią, publiczność będzie mogła zająć 50 proc. dostępnych miejsc. W związku z tym organizatorzy zrezygnowali w tym roku ze sprzedaży karnetów. Do kupienia będą oddzielne bilety na każdy koncert.

„Mamy nadzieję, że w ten sposób umożliwimy dostęp do koncertów szerszemu gronu odbiorców. Prosimy zatem o zrozumienie” – wyjaśniają organizatorzy.

Sprzedaż biletów rozpocznie się 1 czerwca b.r.

Festiwal został dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz samorządu województwa podkarpackiego, władz samorządowych Miasta i Gminy Łańcut, władz Miasta i Gminy Rzeszów oraz sponsorów.

Organizatorem festiwalu, jednego z najstarszych i najbardziej znanych w Polsce, od początku jest Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie.

Pierwsze łańcuckie spotkania z muzyką poważną odbyły się w 1961 r. Impreza pod nazwą Dni Muzyki Kameralnej odbyła się w dawnej rezydencji Lubomirskich i Potockich - w łańcuckim zamku. Koncerty festiwalowe odbywają się tam do dziś.

W swojej historii łańcuckie spotkania z muzyką nie odbyły się tylko raz; zaplanowany z dużym rozmachem festiwal w 1963 r. odwołano z powodu groźnej epidemii duru brzusznego.

Natomiast ubiegłoroczny 59. festiwal ze względu na pandemię koronawirusa odbywał się bez udziału publiczności, a koncerty festiwalowe, które zostały zarejestrowane we wnętrzach Muzeum-Zamku w Łańcucie, były emitowane na antenie Telewizji Rzeszów i w internecie.

Źródło:

PAP