Logo
Aktualności

Kraków. W przyszły weekend premiera spektaklu „Mam coś w głębi nie do przedstawienia. HAMLET” w Narodowym Starym Teatrze

12.05.2026, 12:04 Wersja do druku

23 maja na Dużej Scenie premiera spektaklu Remigiusza Brzyka i Pawła Demirskiego, który powraca na teatralne deski po pięcioletniej przerwie i to najbardziej osobistym dramatem w swojej twórczości. Zachowując bohaterów i rodzinne relacje z najsłynniejszego tekstu Shakespeare’a, ten twórczy duet opowie historię pokolenia wychowanego w cieniu kryzysu relacji, lęku o własny byt, samotności i braku poczucia bezpieczeństwa.

fot. HaWa

Mam coś w głębi nie do przedstawienia. HAMLET” jest kroniką rozczarowania światem i samym sobą. Kroniką o trzydziestu latach dorosłego życia w państwie, w którym na cokolwiek co progresywne jest zawsze nie czas i za wcześnie. O tlącej się dyktaturze przemocy, która właśnie podpala świat.

Paweł Demirski

„Centralną opowieścią spektaklu – mówi Kamil Pudlik, odtwórca tytułowej roli – są zmagania Hamleta ze śmiercią ojca. Świat po transformacji ustrojowej, z którym musi się mierzyć w samotności, został zagarnięty przez pokolenie Klaudiuszy. Hamlet jest rodzajem bomby – momentami nieaktywny, bierny, stara się dopasować do otoczenia, żeby po chwili próbować rozbić świat na kawałki. Do tego działania brakuje mu jednak narzędzi.

Dla mnie rola Hamleta w tym konkretnym spektaklu to niezwykła i ogromna odpowiedzialność. Nie tylko ze względu na miejsce – narodową scenę, ale przede wszystkim ze względu na to, że ta rola składa się z bardzo osobistych wspomnień Pawła.

Jeszcze na etapie prób określiliśmy sobie takie zadanie – jestem Hamletem, który ma jednocześnie 20, 30, 40 i 50 lat. Największym wyzwaniem było właśnie to płynne przechodzenie w czasie, zrozumienie zmienności relacji, jakie zachodzą między wszystkimi osobami. Sama więź z Ofelią jest też bardzo ciekawa. Nazywamy ją roboczo Hamlecicą, jest lustrzanym odbiciem Hamleta – jego potrzeb, sukcesów, porażek.” – opowiada Pudlik.

O swojej postaci mówi także Paulina Kondrak: „Ofelia komentuje wydarzenia z pozycji przeżytego życia, pewnej nadświadomości. Sprzeciwia się rodzinnym planom, które nakładają na nią presję małżeństwa. Wychodzi z roli ofiary i walczy o własną sprawczość. Odważnie przeciwstawia się zarówno dążeniom, jak i poglądom politycznym swojej rodziny. Tak w pewnym sensie wyobrażam sobie codzienność kobiet w polskich domach. W tym patriarchalnym świecie to muzyka staje się jej jedynym sprzymierzeńcem”.

Muzykę, opartą na aktorskich improwizacjach – bliższą eksperymentowi niż klasycznej teatralnej oprawie, w której mocno wybrzmiewają lamentacje wykonywane przez Paulinę Kondrak – tworzy Jacek Grudzień. Inspiracją dla scenografii Mariki Wojciechowskiej jest port gdyński – jego industrialny rytm, betonowa infrastruktura i specyficzna atmosfera miejsca granicznego. To właśnie w tej przestrzeni zespół aktorski, wsparty choreografią Anny Obszańskiej, odsłania to, czego bohaterowie nie potrafią wypowiedzieć: swoje lęki, gniew, samotność i desperacką potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem.

Obsada:

Kamil Pudlik Hamlet

Paulina Kondrak Ofelia

Radosław Krzyżowski Poloniusz

Małgorzata Gałkowska Gertruda

Roman Gancarczyk Klaudiusz

Filip Perkowski Laertes

Bogdan Brzyski Horacio

Krzysztof Globisz Stary Aktor

Michał Badeński Gildernstern

Przemysław Przestrzelski Rozenkranz

Zbigniew W. Kaleta Duch Ojca Hamleta

oraz pierwszy raz na scenie Ryszard

Twórcy i Twórczynie:

Remigiusz Brzyk reżyseria

Paweł Demirski tekst

Marika Wojciechowska scenografia i kostiumy

Jacek Grudzień muzyka

Anna Obszańska choreografia

Jacqueline Sobiszewski reżyseria światła

Zbigniew S. Kaleta asystent reżysera | inspicjent

Jakub Katarzyński operator kamery

Justyna Skoczek współpraca muzyczna

Patroni medialni:

MINT Magazine, WPROST, Twój Styl, Radio Kraków, Radio Kraków Kultura

Współpraca PR: OKK PR

Spektakl współfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także