Logo
Aktualności

Kraków. Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Narodowym Starym Teatrze

1.07.2026, 10:03 Wersja do druku

Sezon 2025/2026 w Narodowym Starym Teatrze ułożył się w opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, który na nowo negocjuje znaczenie takich pojęć jak odpowiedzialność, bliskość, wolność czy przynależność. To sezon zbudowany wokół potrzeby formowania nowych języków wspólnoty, nowych sposobów pamiętania i form nadziei.

fot. HaWa / mat teatru

Bohaterowie i bohaterki premierowych spektakli szukali oparcia w tym, co wydaje się najbardziej podstawowe: rodzinie, dziecięcych marzeniach, relacjach z innymi ludźmi. Powracali do miejsc i opowieści dobrze znanych – szkolnych lektur, doświadczeń transformacji ustrojowej, osobistych wspomnień czy kultowych tekstów kultury – by sprawdzić, co z tych opowieści pozostało i czy nadal mogą pomóc nam zrozumieć współczesność. A o tym, jak ważne są te doświadczenia zadecydowała sama publiczność: krakowski narodowy Teatr odwiedziło ponad 78 200 widzów i widzek, uczestniczek i uczestników naszych wydarzeń.

Premiery

W spektaklach minionego sezonu ogromną rolę odegrała pamięć – przestrzeń sporów, przemilczeń i nieustannych negocjacji. W „Martwych naturach” Elsa Revcolevschi przyglądała się śladom pozostawionym przez historię i temu, jak prywatne doświadczenia splatają się z pamięcią zbiorową. W „Zamknij oczy Nel. W pustyni i w puszczy epilog” (Półfinał Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, finał 32. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej i nagroda aktorska dla Doroty Pomykały) Piotr Domalewski konfrontował rodzinne wspomnienia z kolonialnymi fantazjami obecnymi w polskiej kulturze, pokazując, że przeszłość nigdy nie pozostaje zamkniętym rozdziałem. To, co wydawało się trwałe i oczywiste, okazywało się konstrukcją wymagającą ciągłego podtrzymywania i reinterpretacji.

Równie ważnym tematem była wspólnota – zarówno ta najmniejsza, budowana pomiędzy przyjaciółmi zakładającymi szkolną kooperatywę w „Bankructwie małego Dżeka” Macieja Podstawnego według powieści Janusza Korczaka, jak i ta większa, społeczna, której fundamenty poddawano krytycznemu namysłowi w „Piramidzie zwierząt” Michała Borczucha (Nagroda Teatralna im. Stanisława Wyspiańskiego, Marka Radia Kraków, finał 32. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, nagroda aktorska dla Małgorzaty Zawadzkiej). Twórcy pytali o możliwość solidarnego działania w rzeczywistości kształtowanej przez logikę konkurencji, indywidualnego sukcesu i ekonomicznej wydajności. Powracali do momentów, w których wspólnota rodzi się z odpowiedzialności za innych, ale także do tych, w których ujawniają się jej pęknięcia, wykluczenia i nierówności.

Przez cały sezon wybrzmiewało również doświadczenie utraty. Utraty ojca, domu, marzeń, poczucia przynależności czy wiary w polityczne narracje, które przez lata porządkowały rzeczywistość. W „Mam coś w głębi nie do przedstawienia. HAMLET” Pawła Demirskiego, w reżyserii Remigiusza Brzyka, osobista historia poszukiwania ojca stawała się punktem wyjścia do refleksji nad kryzysem współczesnej męskości i potrzebą odbudowy zaufania do społeczeństwa. Z kolei wyreżyserowane przez Jakuba Skrzywanka „Requiem dla snu”, oparte na kultowej powieści Huberta Selby’ego Jr., ukazywało utratę zdolności do marzenia w świecie podporządkowanym nieustannej produkcji pragnień, bodźców i uzależnień. Bohaterowie spektakli próbowali odnaleźć się pośród ruin dawnych narracji, budując własne opowieści na nowo. Czasem prowadziło to ku bliskości i pojednaniu, częściej jednak odsłaniało samotność, niepokój i trudność odnalezienia sensu w świecie podlegającym nieustannym przemianom.

Jednocześnie nie jest to opowieść o bezradności. Przeciwnie – wszystkie premiery proponowały uważne spojrzenie na rzeczywistość i próbę wyobrażenia sobie innych sposobów bycia razem. Teatr stawał się miejscem spotkania odmiennych doświadczeń, języków i perspektyw. Miejscem, w którym można wspólnie przyglądać się temu, co boli, dzieli i niepokoi, ale także temu, co mimo wszystko pozwala budować relacje, tworzyć wspólnotę i wyobrażać sobie przyszłość.

Program międzynarodowy

Istotnym elementem sezonu był rozwój międzynarodowych relacji artystycznych. W Krakowie rozpoczęli pracę nad przyszłymi projektami François Chaignaud, Choy Ka Fai i Philippe Quesne. Ich pobyt służył budowaniu długofalowej współpracy pomiędzy teatrem repertuarowym a twórcami działającymi na styku teatru, tańca i sztuk performatywnych, a pierwsze efekty tej pracy zostaną zaprezentowane już w najbliższym sezonie, spektaklami Choy Ka Faia i Philippe’a Quesne’a. Oprócz tego Narodowy Stary Teatr ponownie dołączył do prestiżowej europejskiej sieci teatralnej MITOS21.

Edukacja i działania społeczne

Sezonowi, jak zwykle, towarzyszył rozbudowany program edukacyjny skierowany do dzieci, młodzieży i dorosłych. Szczególne miejsce zajmowały działania realizowane przez MICET – Muzeum i Centrum Edukacji Teatralnej, który w sezonie 2025/2026 obchodził jubileusz 10-lecia działalności. Interaktywne muzeum teatru organizowało warsztaty, lekcje teatralne, oprowadzania, wystawy czasowe oraz spotkania z twórcami, umożliwiając publiczności aktywne poznawanie procesu powstawania spektaklu.

Kontynuowano także rozwój programu choreograficznego. W repertuarze wydarzeń znalazły się zajęcia ruchowe, Gaga People, Silent Disco, Ambient Night i Kids Rave oraz działania integrujące różne grupy uczestników. Dzięki temu teatr stawał się nie tylko miejscem prezentacji spektakli, ale także przestrzenią integracji i wymiany doświadczeń.

Konferencje i debata publiczna

Wiosną 2026 roku teatr był gospodarzem prestiżowej międzynarodowej konferencji organizowanej we współpracy z Georgetown University i centrum światowego performansu The Laboratory for Global Performance & Politics. Spotkanie zgromadziło artystów, badaczy i aktywistów z różnych części świata, podejmujących refleksję nad rolą teatru jako narzędzia dialogu obywatelskiego i społecznej zmiany.

Premiery, projekty międzynarodowe, działania edukacyjne i performatywne składały się na wielogłosową opowieść o współczesnym człowieku żyjącym w epoce przyspieszenia, niepewności i radykalnych zmian. Był to czas pytań zadawanych bez łatwych odpowiedzi – o pamięć i zapomnienie, o wolność i odpowiedzialność, o bliskość, solidarność oraz możliwość wspólnego życia w coraz bardziej złożonym świecie. W tym sensie hasło „Jesteś u siebie” nie było jedynie zaproszeniem do teatru, lecz zaproszeniem do współtworzenia wspólnoty – przestrzeni, w której różne historie mogą wybrzmieć obok siebie, a doświadczenie jednostki spotkać się z doświadczeniem innych.

Źródło:

Materiał nadesłany

Wątki tematyczne

Sprawdź także