02.02.2007 Wersja do druku

Kraków. Łaźnia Nowa skazana na niebyt?

Rada miasta nie przyznała dotacji na dokończenie rozpoczętego przed rokiem remontu siedziby Łaźni Nowej. Nowohuckiemu teatrowi zabraknie też pieniędzy na bieżącą działalność - pisze Tomasz Handzlik w Gazecie Wyborczej - Kraków.

- W oparciu o nasze dotychczasowe dokonania od pół roku nieustannie wyjaśniam i informuję, otrzymując jednocześnie deklarację pomocy zarówno z urzędu miasta, jak i od wielu radnych. Po czym nagle, po głosowaniu nad budżetem okazuje się, że pieniędzy nie ma. Ten gest to podważanie sensu istnienia naszej instytucji. Naprawdę nie wiem, czym sobie na to zasłużyliśmy. Czyżbyśmy nie spełniali oczekiwań władz miasta? - zastanawia się Bartosz Szydłowski, dyrektor teatru Łaźnia Nowa. Jego zdaniem fundusze, jakie na działalność Łaźni Nowej w 2007 roku przewidział wydział kultury - 944 tys. zł - wystarczą jedynie na pokrycie kosztów administracyjnych teatru. - Z takim budżetem będę musiał odwołać festiwal El Dorado, kilka najbliższych projektów teatralnych i projekcje filmowe, pod znakiem zapytania stanie też festiwal teatralny Genius Loci - wylicza Szydłowski. - Ciągle mam jednak nadzieję, że to tylko jakieś nieporozumienie. Błąd w programowa

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Łaźnia Nowa skazana na niebyt?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 28

Autor:

Tomasz Handzlik

Data:

02.02.2007

Wątki tematyczne