EN

17.01.2024, 08:42 Wersja do druku

Kraj. Laureaci Paszportów Polityki 2023

Po raz 31. rozdano Paszporty POLITYKI - doroczne nagrody kulturalne tygodnika POLITYKA, jedne z najważniejszych i najbardziej prestiżowych nagród w świecie kultury w Polsce.

fot. Leszek Zych

W KATEGORII FILM

Paweł Maślona

Za zmysł ironii i odważne przełamywanie konwencji. Za gatunkową lekkość i wagę podjętej tematyki. Za ukazanie Polski właściwie nieznanej z podręczników historii – ku przestrodze współczesnych.
 
Reżyser i scenarzysta (ur. 1983 r.). Ukończył politologię na Uniwersytecie Jagiellońskim i reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Doświadczenie filmowe zdobywał na planie „Chrztu” Marcina Wrony, gdzie był asystentem reżysera. Później został także współscenarzystą „Demona”. Po rozedrganym „Ataku paniki”, pełnometrażowym debiucie fabularnym nominowanym do Paszportu POLITYKI w 2017 r., o którym krytycy pisali, że jest popisem reżyserskiej wirtuozerii, Maślona razem z Mikołajem Lizutem współreżyserował serial „Pisarze”. Do kina wrócił, mierząc się z wyzwaniami widowiska historycznego. Nagrodzony Złotymi Lwami w Gdyni „Kos” to obraz skłóconej, targanej nienawiścią XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej rozpadającej się po drugim rozbiorze. Rozpięty między biegunami wajdowskiego wizjonerstwa i brutalnej ironii spod znaku Tarantino, opowiada o powracającym z Ameryki Tadeuszu Kościuszce próbującym wzniecić powstanie. Film Maślony nie jest patriotycznym eposem, tylko krzywym zwierciadłem dedykowanym entuzjastom lukrowanej wersji historii.

fot. Leszek Zych

W KATEGORII TEATR

Katarzyna Szyngiera

Za tworzenie teatru mądrego, odważnie i z humorem idącego w poprzek podziałów społecznych i środowiskowych. Za reżyserię „1989”, musicalu, który być może zbudował pozytywny mit, a na pewno dał nadzieję.

Reżyserka, scenarzystka i reportażystka, olśniła widzów i krytyków  musicalem „1989”. Zrealizowanym ze stałymi współpracownikami: semiotykiem kultury Marcinem Napiórkowskim i reportażystą Mirosławem Wlekłym, a także producentem muzycznym Andrzejem „Webberem” Mikoszem (Teatr im. Słowackiego w Krakowie i Gdański Teatr Szekspirowski). Rapowana historia ostatniej dekady PRL i polskiej bezkrwawej rewolucji, której bohaterami są małżeństwa Wałęsów, Frasyniuków i Kuroniów, łącząca politykę z życiem codziennym, jest majstersztykiem pod każdym względem, ale to reżyseria Szyngiery dała scenom głębię, precyzję i czytelność, tworząc porywającą całość.

krakowskiej AST oraz kursów Ekran+ i Studio Prób w Szkole Wajdy. Jej żywiołem jest teatr dokumentalny, społecznie zaangażowany, odważnie wkładający kij w mrowisko, a przy tym przewrotny i niepozbawiony humoru. Do jej najbardziej docenianych spektakli sprzed hitowego „1989” należą „Swarka” (Teatr Polski w Bydgoszczy, 2015 r.) i „Lwów nie oddamy” (Teatr im. Siemaszkowej w Rzeszowie, 2018 r.), drążące temat stosunków polsko-ukraińskich oraz wybiórczej, instrumentalizowanej i dzielącej pamięci.

fot. Leszek Zych

W KATEGORII KSIĄŻKA

Jacek Świdziński

Za powieść graficzną „Festiwal”, która znakomicie opowiada epicką, wielowymiarową historię Festiwalu Młodzieży, a także oddaje polskie traumy i lęki tamtej epoki.

Rysownik i scenarzysta, kulturoznawca, członek niezależnej grupy komiksowej Maszin. Urodził się w 1988 roku. Debiutował w 2008 r. komiksem „Paproszki, czyli małe piszczące ludziki”. Pięć lat później ukazał się kolejny, „A niech cię, Tesla!”, od którego rozpoczęła się współpraca Świdzińskiego z wydawnictwem Kultura Gniewu. Minimalistyczna kreska jest jego znakiem rozpoznawczym. Siłą jego komiksów jest sposób prowadzenia narracji. W swojej twórczości Świdziński opowiada o Polsce i Polakach – taka jest „Wielka ucieczka z ogródków działkowych” (2015 r.) i „Powstanie – film narodowy” (2017 r., nagroda Polskiego Stowarzyszenia Komiksowego), zainspirowane klasyką naszej groteski: Mrożkiem, Bareją czy Piwowskim. Najnowszy „Festiwal” opowiada o słynnym Festiwalu Młodzieży w 1955 r. i oparty jest na wielu źródłach dokumentalnych. Świdziński pokazuje, jak projekt propagandowy wymyka się spod kontroli i staje się momentem otwarcia nowej epoki. Pokazuje relacje międzyludzkie, a także polskie traumy i lęki tamtej epoki.

fot. Leszek Zych

W KATEGORII SZTUKI WIZUALNE

Marta Nadolle

Za malarstwo, w którym socjologiczna dociekliwość łączy się z psychologiczną przenikliwością, a osobiste doświadczenia przekładane są na uniwersalne prawdy. Za wielowymiarowy portret młodego pokolenia Polaków.

Malarka, ur. w 1989 r., pochodzi z Międzychodu, przez dwa lata studiowała na ASP w Gdańsku, a kontynuowała naukę na warszawskiej Akademii w pracowni prof. Jarosława Modzelewskiego oraz w Pracowni Sztuki w Przestrzeni Publicznej prof. Mirosława Duchowskiego. W 2014 r. otrzymała dyplom z wyróżnieniem. Uczestniczyła m.in. w głośnej wystawie „Farba znaczy krew” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej (2019 r.). Jej obrazy opowiadają o życiu w Warszawie. To zapis błahych czynności, które składają się na codzienność: spaceru z psem, spotkania ze znajomymi, randki, zakupów, ćwiczeń na siłowni, seksu, kąpieli w wannie, posiłku itp. Niemal zawsze z artystką w roli głównej, bo wszystkie te historie mają charakter osobisty, są zapisem jej własnych przeżyć. Ale równocześnie uniwersalnych, bo będących doświadczeniem całej generacji młodych, aspirujących ludzi. Poza malarstwem artystka tworzy także rzeźby, hafty, mozaiki i tkaniny patchworkowe, a od czasów studiów angażuje się w działalność edukacyjną

fot. Leszek Zych

W KATEGORII MUZYKA POWAŻNA

Duo Karolina Mikołajczyk & Iwo Jedynecki

Za wszechstronność i umiejętność poruszania się po różnych światach muzycznych. Za wirtuozerię, nieokiełznaną fantazję i pomysłowość w doborze oraz tworzeniu nowego repertuaru na nietypowy skład, jakim są skrzypce i akordeon.

Jedyny w swoim rodzaju skład: skrzypce i akordeon. Poznali się na studiach na warszawskim Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina, które oboje ukończyli z wyróżnieniem. Karolina (ur. 1993 r.) ponadto studiowała w Kolonii, a Iwo (ur. 1991 r.) – w Saragossie i Detmold. Razem grają już od 10 lat. Zaczęli od razu od sukcesu: wybrali sobie kilka utworów i udali się na konkurs do Puli w Chorwacji, gdzie otrzymali Grand Prix. Niewiele było dotąd utworów na taki duet przeznaczonych, ale dla nich to żaden problem. Aranżują dla siebie kompozycje przeznaczone dla innych instrumentów (najczęściej na skrzypce i fortepian, ale też na inne zestawy) oraz zamawiają nowe utwory u kompozytorów. Słynny skrzypek Maxim Vengerov powiedział o nich: „duet tak zgrany, że brzmi jak jeden instrument”. Sami mówią, że lubią przełamywać bariery – i rzeczywiście, chętnie grają w różnych miejscach, w różnych krajach i dla różnej publiczności. Występowali nie tylko w krajach europejskich, ale też m.in. w Chinach, Singapurze, Malezji, Wietnamie, Kambodży, Tajlandii. Ostatnio dużo grają w Stanach Zjednoczonych, gdzie Iwo otrzymał stypendium Fullbrighta jako pierwszy akordeonista klasyczny, oraz w Meksyku i na Kubie.

fot. Leszek Zych

W KATEGORII MUZYKA POPULARNA

Hania Rani

Za prowadzenie szerokiej publiczności w rejony, które nie kojarzyły się dotąd z masowością. Za imponujący rozwój własnej estetyki, a wreszcie autorskie łączenie gatunków i muzyki z tekstem. 

Prywatnie Hanna Raniszewska (ur. 1990 r.). Pochodzi z Gdańska, ale dziś jest obywatelką świata. Pianistka i kompozytorka, absolwentka Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, z którego trafiła na scenę muzyki rozrywkowej dzięki nagranym z wiolonczelistką Dobrawą Czocher coverom piosenek Grzegorza Ciechowskiego oraz na listy przebojów w duecie Tęskno. A stamtąd – znów razem z Czocher – do katalogu prestiżowej wytwórni Deutsche Grammophon (album „Inner Symphonies”, 2021 r.). Solową karierę, rozpoczętą od albumu „Esja” (2019 r.), od razu wydanego i docenionego za granicą, też prowadzi w pewnym rozdarciu między inspiracjami muzyką poważną a rozrywkową. Do Paszportu POLITYKI była już nominowana w roku 2019, ale od tamtej pory na dwóch kolejnych płytach z solowym repertuarem bardzo zmieniła swój styl – z kameralnych utworów pianistycznych przeszła do form bardziej rozbudowanych, włączających brzmienia elektroniczne, piosenkowych (sama wykonuje partie wokalne). To wszystko słychać na albumie „Ghosts”, który wydaje się ukoronowaniem tych zmian, będących – zdaniem samej artystki – jedyną stałą w życiu.

fot. / Leszek Zych oraz archiwum prywatne

W KATEGORII KULTURA CYFROWA

Starward Industries

Za wyróżniający się artystycznym smakiem i zrozumieniem intencji autora przekład klasycznego dzieła Stanisława Lema na język interaktywnego medium, z akcentem na aktualne dziś – w dobie ekspansji inteligencji maszynowej – ostrzeżenie przed ułudą antropocentryzmu.

Niezależne krakowskie studio, którego debiutancka gra wideo „The Invincible” bazuje na powieści Stanisława Lema „Niezwyciężony” (1964 r.) o konfrontacji astronautów przybyłych na planetę Regis III z obcą formą bytu, zręcznie przypominając zawarte w książce myśli. Przenikliwy umysł Lema przewidział zagrożenia związane z rozwojem cywilizacji maszynowej, finalnie kumulującej w nowe, autonomiczne formy istnienia. Gra nie replikuje opowieści Lema, ale prowokuje do podobnych refleksji. „Niezwyciężony” w formie interaktywnego spektaklu to dzieło zbiorowe. Do jego powstania w największym stopniu przyczynili się Magdalena Kucenty (writerka, a przy tym autorka literatury fantastycznej), Marek Markuszewski (game director oraz CEO firmy), Maciej Dobrowolski (członek zarządu i CMO), Olga Piech (creative brand managerka, copywriterka i writerka) oraz Wojciech Ostrycharz (art director, ilustrator, animator).

fot. Leszek Zych

KREATOR KULTURY

Józef Hen

Za wybitną twórczość literacką, w której odbija się nasza historia. Za świadectwo epoki i wnikliwe obserwacje współczesności. Za wszechstronność – jest autorem powieści, opowiadań, dzienników i wspomnień, fascynujących biografii i scenariuszy filmowych. Za opowieść o swoim życiu, w którym jak w soczewce skupia się historia XX wieku. Józef Hen jest naszym narodowym skarbem.

Józef Hen, a właściwie Józef Henryk Cukier, urodził się  w 1923 roku w Warszawie. W listopadzie ubiegłego roku ukończył 100 lat. Polski pisarz, dramaturg, publicysta, scenarzysta oraz reportażysta żydowskiego pochodzenia. Zadebiutował w „Małym Przeglądzie” Janusza Korczaka w 1932 roku. W czasie II wojny światowej przebywał we  Lwowie, w 1944 roku wstąpił do Wojska Polskiego, którego był korespondentem wojennym. Autor powieści (np. „Nikt nie woła”, „Toast”, „Crimen”, „Błazen-wielki mąż” o Boyu-Żeleńskim czy „Mój przyjaciel król” o Stanisławie Auguście Poniatowskim), również dla młodzieży („Bitwa o Kozi Dwór”),  reportaży, scenariuszów i opowiadań. Wiele jego książek doczekało się ekranizacji. Publikował także swoje dzienniki (np. „Nie boję się bezsennych nocy”, „Dziennik na nowy wiek”, „Dziennika ciąg dalszy”).

fot. Leszek Zych

PASZPORT CZYTELNIKÓW POLITYKI

W tym roku po raz pierwszy POLITYKA zaprosiła swoich czytelników do wyboru jednego z laureatów Paszportów POLITYKI. Prenumeratorzy i czytelnicy mogli wybrać tylko jedną z tegorocznych nominacji. Wybór swój mogli uzasadnić, a najlepsze uzasadnienie stało się laudacją dla laureata, wpisaną do Paszportu Czytelników POLITYKI.

Łona (Adam Zieliński)
Łona swoim najnowszym albumem „TAXI” pokazuje, że rap może być wręcz filmową opowieścią łączącą dokument z fabułą. Muzyka stworzona specjalnie na potrzeby płyty jest nowatorska i otwiera nowe brzmienia w tym gatunku. Łona jako reprezentant starej fali hip-hopu wciąż eksperymentuje, za co czapki z głów!

Prywatnie Adam Zieliński (ur. w 1982 r.), znany jednak pod pseudonimem Łona w środowisku polskiego hip-hopu i reprezentujący jego szczecińską scenę. Od 2001 r. publikuje wspólnie z producentem Webberem albumy wyróżniające się muzyczną lekkością, literacką finezją (czytelne inspiracje to m.in. Kabaret Starszych Panów i twórczość Wojciecha Młynarskiego), wspaniałym zmysłem obserwacji i poczuciem humoru. Celnie charakteryzował polską rzeczywistość, opisując ją na albumach „Nic dziwnego” czy „Absurd i nonsens” na takim poziomie językowym, że Rada Języka Polskiego zdecydowała się przyznać mu tytuł Młodego Ambasadora Polszczyzny. Jako Adam Zieliński jest także wykształconym radcą prawnym, a jako Łona – poza współpracą z Webberem – wziął udział w tworzonej na zaproszenie poznańskiego festiwalu OFF Opera muzycznej opowieści o taksówkarzach. Jej efektem jest wydana w 2023 r. płyta „Taxi”, nagrana z młodymi jazzmanami z zespołu Siema Ziemia, Andrzejem Koniecznym i Kacprem Krupą. Świeża muzycznie i pełna energii, a w warstwie lirycznej – tworząca fantastyczne literackie epitafium dla zmieniającej się dziś mocno grupy zawodowej.

Źródło:

Materiał nadesłany