Barbarę Ptak, zmarłą w listopadzie ub. roku w Niemczech w wieku 95 lat wybitną kostiumolożkę i scenografkę, pożegnano w sobotę w Katowicach. Jej prochy złożono obok prochów jej męża Stanisława na cmentarzu przy ul. Damrota.
Barbara Ptak, która zaprojektowała kostiumy m.in. do „Noża w wodzie”, „Królowej Bony” czy „Faraona” oraz wielu przedstawień teatralnych, ostatnie lata życia spędziła mieszkając z córką w Hamburgu.
Uroczystość pogrzebową o charakterze państwowym otworzył w katowickim kościele mariackim koncert muzyki klasycznej w wykonaniu m.in. sopranistki zaprzyjaźnionej z małżeństwem Ptaków, Joanny Kściuczyk-Jędrusik.
Mszę świętą odprawił związany ze środowiskami twórczymi regionu ks. Stanisław Puchała. - Myślę, że cała jej twórczość tak bardzo dokładna, tak bardzo solidna, była również wyrazem jej troski o człowieka, któremu starała się przekazać, pokazać piękno w jej w jego niezmąconym kształcie. Dlatego ta pracowitość, ta dokładność, ta precyzja w tym wszystkim, co czyniła, tworząc scenografię, kostiumy do wielkich i wspaniałych filmów i kreacji - wskazał.
Zaznaczył, że zmarła przez całe życie była silnie związana ze Śląskiem. - To też szczególny rys charakterystyczny jej życia, jej osobowości, jej pracy. Była osobą o niezwykle wyrazistej osobowości, którą i współpracownicy opisywali jako pełną pasji, cierpliwą i niezwykle oddaną swojej sztuce - stwierdził Puchała.
- To było też coś, co było dla niej charakterystyczne w naszych spotkaniach, w naszych rozmowach: tworzenie, budowanie wspólnoty ludzi zafascynowanych sztuką; ludzi, którzy mają szczególną wrażliwość na to, co piękne, szlachetne, dobre. Barbara wokół siebie takich ludzi chętnie i z otwartym sercem gromadziła. Osobowość wymykająca się schematom, osoba o wielkim talencie, odwadze w podejmowaniu decyzji twórczych, ogromnej klasie i kulturze - wspominał kapłan.
W odczytanym przez wojewodę śląskiego liście minister kultury Marta Cienkowska zaznaczyła, że Barbara Ptak była artystką, która przez lata nadawała formę i barwę polskiej scenie teatralnej i filmowej.
„Jej wielki talent i niezwykłe poczucie estetyki odmieniły raz na zawsze to, w jaki sposób myślimy o ikonicznych spektaklach teatralnych i najważniejszych polskich filmach. Jej droga twórcza była świadectwem pasji i oddania sztuce. Od początku swojej kariery łączyła talent plastyczny z głębokim zrozumieniem sensu poszczególnego dzieła” - podkreśliła minister.
Dodała, że przez dziesięciolecia Barbara Ptak współtworzyła niezapomniane realizacje, nadając im niepowtarzalny charakter, niemal osobisty, a projektowane przez nią kostiumy i scenografie tworzyły równoległą, wizualną narrację, pozwalającą widzom odczuwać coś więcej, niż tylko wypowiedziane słowo, czy wykonany gest.
Już od siebie wojewoda Marek Wójcik dodał, że Śląsk ma szczęście do wybitnych artystów. Zaznaczył, że takie postacie jak Kazimierz Kutz, Wojciech Kilar czy Barbara Ptak to najwybitniejsi artyści swojego pokolenia. - Mieliśmy ogromne szczęście móc spotkać ich wszystkich na swojej drodze, na Śląsku, tutaj, w Katowicach. Barbarę Ptak zapamiętamy jako osobę barwną, pełną życzliwości, energii, charyzmy i kreatywności. Choć nie będzie jej z nami, to pozostaną jej dzieła, wspomnienia, pamięć o niej - powiedział Wójcik.
Barbara Ptak urodziła się w 1930 r. w Chorzowie, przez wiele lat była związana z Katowicami. Była absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Warszawie. Stworzyła oprawę plastyczną do ponad 200 realizacji teatralnych, operowych, musicalowych i filmowych.
Projektowała kostiumy do największych produkcji kinowych i telewizyjnych. Cztery filmy, do których stworzyła kostiumy otrzymały nominacje do Oscara. Były to: „Nóż w wodzie” w reżyserii Romana Polańskiego, „Faraon” Jerzego Kawalerowicza, „Ziemia Obiecana” Andrzeja Wajdy oraz „Noce i dnie” Jerzego Antczaka.
Była laureatką wielu nagród, m.in. Ministra Kultury i Sztuki, kilku Złotych Masek Województwa Śląskiego, Nagrody Prezydenta Miasta Katowic oraz srebrnego medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
W sobotę, podczas uroczystości, skoordynowanej z ramienia rodziny przez Krzysztofa Korwin-Piotrowskiego, córka zmarłej Beata Ptak odebrała z rąk prezydenckiego doradcy Alvina Gajadhura Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski nadany zmarłej na wniosek wojewody śląskiego przez Prezydenta RP - „za wybitne zasługi dla polskiej kultury, za wkład w rozwój sztuki teatralnej i filmowej oraz osiągnięcia w twórczości artystycznej”.
W 2011 r. w Katowicach otwarto Muzeum Barbary i Stanisława Ptaków, jako filię Muzeum Historii Katowic. Wyeksponowano w nim m.in. strój, w którym występowała Aleksandra Śląska wcielając się w rolę królowej Bony, meble oraz osobiste drobiazgi państwa Ptaków.
Muzeum jest adaptacją dawnego mieszkania Ptaków w przedwojennym modernistycznym budynku przy ul. Kopernika 11 w ścisłym centrum miasta, tuż obok Placu Andrzeja, położonego nieopodal południowego wyjścia z katowickiego dworca kolejowego. Oryginalne wnętrza, antyczne meble i inne przedmioty tworzą indywidualną, artystyczną atmosferę miejsca.
Zmarły w 2002 r. mąż Barbary Ptak był śpiewakiem i aktorem, jedną z największych osobowości polskiego teatru muzycznego i operetki. Występował także w musicalach i komediach muzycznych.
W sobotę ks. Puchała zwrócił uwagę, że Barbara Ptak realizowała siebie również w postawie miłości wobec najbliższych, wśród nich ukochanego męża, z którym przez 51 lat, aż do jego śmierci, tworzyli jedno z najbardziej znanych małżeństw artystycznych na Śląsku.