Wtorek, późny wieczór. Przyjaciel przesyła wiadomość. Zmarła Judith Malina.
Smutno. Ale wypada mi pożegnać Judith. W 1980 roku robiłem III Międzynarodowe Biennale Teatru Amatorskiego – Towarzystwo Kultury Teatralnej z Akademią Ruchu (wcześniejsze były z Teatrem Studio Szajny i Teatrem STU w Krakowie). Wojtek Krukowski namówił mnie do podjęcia starań. Living występował w Wiedniu i to była, zdaniem Wojtka, OKAZJA. Burdel był u nas już taki, że z-ca dyrektora Dep. Teatru powiedział – rób, ale na własną odpowiedzialność (to był Jurek Sokołowski). I tak napisał na moim wniosku, że ja przyjmuję odpowiedzialność za spokój, porządek, wartościowy spektakl… Biennale miałem ulokowane w Olsztynie, TKT miało tam fantastyczny aktyw - dostaliśmy wyżywienie w stołówce KW PZPR – wejścia pilnowali żołnierz i MO: prawie codziennie mięso i wędliny!!! A w sklepach brakowało pasztetowej.
Przyjechali instruktorzy / reżyserzy z 12 krajów (nawet 2 z USA), razem ponad 30 osób.. W umówiony dzień ludzie z Akademii pojechali na granicę, żeby przejąć artystów i samochodami dowieźć do Olsztyna. Jazda się opóźniła, cudowne kucharki postanowiły czekać, bo jak można zdrożonemu strawy nie podać. Przyjechali o 2.00 w nocy. Kucharki na stoły dają surówki, ziemniaki, mięso… A Judith oznajmia, że wszyscy są wegetarianami i weganami. Kucharki w płacz. Wszystkie białe i żółte sery, powidła zostały zjedzone…
Chcieli dla nas przywieźć „Paradise Now!”, ale to się nie da „na chybcika”. Przyjechali ze starą „Antygoną”. Grali w Sali WDK – 2 razy. Tłum dojechał z Warszawy. Późnym wieczorem – rozmowa. Wszyscy uczestnicy, cały zespół.. Jak zawsze – notowałem (na szczęście – nagranie się nie udało!!! Rozpacz także Livingów. Beck mówił, że dawno tak szczerze nie gadali – przecież u nas już prawie rewolta, a zespół: dziecko buntu), potem to drukowałem w SCENIE, w biuletynie Łódzkich Spotkań…. A w południe – pakowanie i w drogę – zahaczyli o Warszawę, zagrali w Stodole.
Po 2 – 3 miesiącach dostałem kilka książek i jakąś brzydką kartę z Londynu (chyba).
Tyle opowieści. Żegnaj, Judith.
Lech Śliwonik