11.06.2019 Wersja do druku

Jolanta Lothe: Przekroczyłam przedziwny próg

Po ogłoszeniu Nekrologu autorstwa Piotra Lachmanna, że Lothe Lachmann VideoTeatr Poza zakończył działalność opublikowaliśmy wywiad z jego twórcą. Ale nie byłoby VideoTeatru Poza bez Jolanty Lothe, głównej aktorki, performerki, montażystki, kostiumologa, współtwórczyni sukcesów tej sceny. Teraz jej oddajemy głos. Z Jolantą Lothe rozmawiamy o Lothe Lachmann VideoTeatr Poza.

PRZEKROCZYŁAM PRZEDZIWNY PRÓG Początki powołania do życia Lothe Lachmann VideoTeatr POZA obrosły już rodzajem legendy - Pojechaliśmy z Piotrem (Lachmannem - przyp. red.) do Włoch. Zamierzaliśmy w kilku miejscach, z różnych względów dla nas ważnych, zrealizować materiał, który miał stać się integralną częścią planowanej przez nas premiery. Spektaklu, komponowanego na podstawie tekstów Helmuta Kajzara. Filmowaliśmy kamerą, jeśli dobrze pamiętam, 8 milimetrową. Jednym z tych ważnych miejsc była Wenecja i plac świętego Marka, ponieważ wśród rodzinnych pamiątek mam zdjęcie mojej mamy (Wanda Stanisławska-Lothe - wybitna aktorka teatralna - przyp. red.), młodej wówczas kobiety, ale już aktorki, która stoi tam, jako zwykła turystka, pośród niezliczonej rzeszy gołębi. Bardzo piękny kadr, na którym zatrzymano rzeczywistość sprzed wielu, wielu lat. Teraz ja znalazłam się w podobnej sytuacji, Piotr filmował mnie otoczoną chmurą ptaków

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jolanta Lothe: Przekroczyłam przedziwny próg

Źródło:

Materiał nadesłany

www.aicit.art.pl

Autor:

Rozmawiała Grażyna Korzeniowska

Data:

11.06.2019