20.11.2020, 12:11 Wersja do druku

Jelenia Góra. Bogdan Nauka nie żyje

Dziś zmarł Bogdan Nauka,  wieloletni dyrektor Zdrojowego Teatru Animacji.  Miał 62 lata.

mat. teatru

Pogrążeni w smutku dzielimy się dziś najsmutniejszą wiadomością – dziś nad ranem zmarł Bogdan Nauka, dyrektor Zdrojowego Teatru Animacji, reżyser. Kierował teatrem nieprzerwanie od 26 lat. Przez kilka lat pełnił też funkcję dyrektora Teatru Jeleniogórskiego sceny Animacji i dramatycznej im. Norwida, gdy oba teatry były połączone.

Straciliśmy nie tylko szefa, który całe swoje zawodowe życie poświęcił teatrowi, ale przede wszystkim dobrego, ciepłego człowieka, z którym spędzaliśmy także czas poza pracą.
Miesiąc temu planowaliśmy w teatrze benefis dyrektora z okazji 40-lecia jego pracy artystycznej. Na początku w tajemnicy, żeby zrobić mu niespodziankę. Powstała już nawet lista gości, domawialiśmy szczegóły niespodzianek… Ale zakażenie koronawirusem spowodowało, że dyrektor musiał iść na zwolnienie. A chwilę potem zamknięto teatry. Pomyśleliśmy, że przeczekamy ten czas i wrócimy do naszych planów na wiosnę…

Był październik 1993 roku. Ówczesny dyrektor wydziału Kultury Urzędu Wojewódzkiego w Jeleniej Górze, Kazimierz Raksa, zaproponował Bogdanowi Nauce objęcie dyrektorskiego fotela Państwowego Teatru Animacji w Jeleniej Górze. Czasy były ciężkie, warunki pracy jeleniogórskiej sceny opłakane, ale młody asystent reżysera i kierownik literacki Wrocławskiego Teatru Lalek – Bogdan Nauka, przyjechał do Jeleniej Góry. Zdecydował się objąć jeleniogórską scenę lalkową i tak 1 stycznia 1994 roku rozpoczęła się jego życiowa przygoda. Z tamtej wizyty w Jeleniej Górze do dzisiaj w domu jest pamiątka – niewielki, drewniany stolik kupiony w sklepie meblowym na rogu Bankowej i Szkolnej.
Zanim Bogdan Nauka trafił do Jeleniej Góry, był kierownikiem literackim i asystentem reżysera we Wrocławskim Teatrze Lalek oraz wykładowcą na wrocławskim wydziale Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Miał też roczny epizod w bibliotece uniwersyteckiej, gdzie pracował w dziale ksiąg dawnych.

Bardzo trudno pisać i mówić o Bogdanie Nauce – „był”. Cały czas żyliśmy nadzieją, że uda mu się wygrać z chorobą. Jeszcze miesiąc temu siedział przy komputerze i pracował nad scenariuszem widowiska sylwestrowego. Zastanawialiśmy się, czy uda nam się w przyszłym roku zorganizować jakoś obchody 45-lecia działalności teatru. Nawet gdy dyrektor był już w szpitalu rozmawialiśmy jeszcze o sprawach teatralnych. Dopytywał, czy wniosek do ministerstwa przeszedł, czy z Urzędu Marszałkowskiego jest odpowiedź, jak się wszyscy mamy. Jeden z pacjentów z tej samej sali na oddziale pulmonologii, gdy dowiedział się, że sąsiad z łóżka obok to dyrektor teatru, zapowiedział, że jak tylko wyzdrowieje, to z wnuczkami przyjdzie na spektakl. Dyrektor serdecznie go zaprosił.
Drodzy nasi Widzowie, życząc Wam przede wszystkim zdrowia i pogody ducha prosimy, abyście uważali na siebie. Dziękujemy za wszystkie dobre słowa od Was. Przekażemy je rodzinie Bogdana Nauki.

Żegnaj Panie Dyrektorze,
Małgosiu, Aniu, Zosiu – jesteśmy z Wami całym sercem.

***

Informację o śmierci Bogdana Nauki podał w piątek na portalu społecznościowym prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak; poinformował o tym również Zdrojowy Teatr Animacji. "To dla Jeleniej Góry, dla setek jeleniogórzan i dla mnie osobiście jest wiadomość wyjątkowo smutna. Przez kilka tygodni walczył z chorobą i wszyscy mieliśmy nadzieję, że zwycięży" - napisał prezydent Jeleniej Góry.

Bogdan Nauka chorował na COVID-19; na początku listopada na profilu Zdrojowego Teatru Animacji pojawił się apel do ozdrowieńców o oddawanie osocza dla ciężko przechodzącego zakażenie dyrektora.

Nauka kierował jeleniogórskim Zdrojowym Teatrem Animacji przez 26 lat; przez kilka lat pełnił też funkcję dyrektora Teatru Jeleniogórskiego Sceny Animacji i Dramatycznej im. Norwida, gdy oba teatry były połączone. Wcześniej Nauka związany był z Wrocławskim Teatrem Lalek.

"Był człowiekiem wyjątkowym, jednym z nielicznych, dla którego w tak rozchwianych czasach, jak obecne, zgoda, harmonia i porozumienie było sprawą naturalną i priorytetową" - napisał o zmarły prezydent Łużniak.

Piotr Doczekalski (PAP)

Źródło:

Materiał nadesłany
PAP

Data:

20.11.2020