21.04.2020 Wersja do druku

Jan Klata o łódzkim spektaklu: "Zemsta rosyjskiej sieroty" nie jest o Jarosławie Kaczyńskim

Waldemar Zawodziński, dyrektor łódzkiego Teatru Jaracza, może zostać odwołany. Jan Klata, który realizuje w Łodzi spektakl "Zemsta rosyjskiej sieroty", uważa, że to decyzja polityczna. Rozmowa z reżyserem w Gazecie Wyborczej - Łódź.

Izabella Adamczewska: Co pan pomyślał, słysząc o planach odwołania Waldemara Zawodzińskiego, dyrektora Teatru Jaracza w Łodzi? Jan Klata, reżyser teatralny: - Powiedzieli mi o tym aktorzy. Po oswojeniu się z absurdalnością sytuacji pomyślałem, że to się bardzo sensownie układa: obóz rządzący, partia, która bardzo humorystycznie nazywa się "Prawo i Sprawiedliwość", zdecydowała się wysłać dobitny sygnał, i nie chodzi tylko o katastrofę jednej z najlepszych scen w Polsce, kolejnej zresztą, po Wrocławiu i Krakowie. To sygnał dla wszystkich szefów instytucji kultury: jeśli zaprosicie do współpracy jakiegoś artystę, który jest na naszej czarnej liście, to, drodzy dyrektorzy i drogie dyrektorki, wyrzucimy was z hukiem bez względu na wszystkie wasze sukcesy, choćby i w połowie kadencji. Jest pan na czarnej liście ministra Glińskiego? - Na jakiej czarnej liście, przecież żadnej czarnej listy nie ma. Po prostu na początku marca zaczyna

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jan Klata o łódzkim spektaklu: "Zemsta rosyjskiej sieroty" nie jest o Jarosławie Kaczyńskim

Źródło:

Materiał własny

Gazeta Wyborcza - Łódź online

Data:

21.04.2020

Tematy w toku