22.04.2020 Wersja do druku

Groźna epidemia gier personalnych

Zasłużony łódzki dyrektor Waldemar Zawodziński może utracić dyrekcję. Teatr IMKA Tomasza Karolaka już stracił siedzibę - pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego dostał raport od księgowych wprowadzonych do Teatru im. Jaracza za rządów PiS, którzy odrzucili umowę na spektakl "Zemsta rosyjskiej sieroty" Jana Klaty. Chodzi o honorarium wyższe niż budżet. Klata zatrudniony przez dyrektora teatru Waldemara Zawodzińskiego należy do topowych reżyserów w Europie. Tacy jak on dostają na Zachodzie do 50 tysięcy euro. Łódzkie honorarium jest nieporównywalnie niższe, a Klata to laureat Europejskiej Nagrody Teatralnej. Po utracie dyrekcji w Starym Teatrze wygrał wyreżyserowanym tam "Weselem" ministerialny konkurs Klasyka Polska. Jego "Miarka za miarkę" była hitem sezonu w Czechach. Środowisko teatralne ma obawy, że Klata po konflikcie z ministrem kultury Piotrem Glińskim jest persona non grata, a dyrektor Zawodziński kozłem ofiarnym politycznej nadgorliwości samorządowców. Grupa wybitnych reżyserów w liście protestacyjnym napisała, że zarzuty formułowane wobec dyrekto

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Groźna epidemia gier personalnych

Źródło:

Materiał własny

Rzeczpospolita online

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

22.04.2020

Tematy w toku