09.10.2018 Wersja do druku

Jak Cezary Morawski zarabiał w Teatrze Polskim we Wrocławiu

Co najmniej 180 tys. zł honorariów za występy na scenie, przygotowanie scenografii i reżyserię wypłacił sobie poza dyrektorską pensją Cezary Morawski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu. Wprawdzie urząd się nie zgodził, by Morawski sam ze sobą podpisywał umowy, ale znalazł on sposób, jak to obejść. Według NIK doszło do złamania prawa - pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli z lipca 2018 r., do którego udało nam się dotrzeć, nie pozostawia wątpliwości - Cezary Morawski wielokrotnie naruszył przepisy prawa. Stwierdzono m.in.: nielegalne finansowanie przez teatr kosztów wynajmu mieszkania dla dyrektora, nielegalne zawieranie umów, na podstawie których dyrektor wykonywał obowiązki aktora, scenografa i reżysera, nieterminową spłatę zobowiązań finansowych, wydatkowanie środków publicznych i zaciąganie zobowiązań z przekroczeniem limitów wyznaczonych w planach finansowych. Gigantyczne stawki dla Morawskiego Największe wrażenie robią stawki, które Morawski jako dyrektor teatru wypłacał agencji artystycznej reprezentującej go w teatrze... jako aktora. I tak np. za przygotowanie roli Cavaliere Rippafratta otrzymał 22 tys. zł, przy czym żaden z pozostałych aktorów pracujących w Polskim nie dostaje honorarium za przygotowanie roli. Identyczna stawka została wypłacona za r

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jak Cezary Morawski zarabiał w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Wypłacał sobie gigantyczne stawki. Według NIK doszło do złamania prawa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

09.10.2018

Tematy w toku