„Zły” wg Leopolda Tyrmanda w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera w Warszawie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Kolejna adaptacja kultowej warszawskiej powieści kryminalno-obyczajowej na praskiej scenie jest równie monumentalna jak książka. To kilkugodzinny koktajl stylistyk i gatunków, feeria pomysłów, postaci i żartów. Uwagę zwraca bardzo oryginalne wykorzystanie przestrzeni - spektakl dzieje się nie tylko na scenie, ale w kilku innych miejscach. Wrażenie robi wykorzystanie sztucznej inteligencji do przetwarzania w czasie rzeczywistym nagrań wideo. Na szczęście w tej obfitości środków inscenizacyjnych nie ginie ogromna praca obsady, której udaje się stworzyć co najmniej kilka bardzo interesujących kreacji.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)