„Zamknij oczy Nel. W pustyni i w puszczy – epilog” w reż. Piotra Domalewskiego w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Owszem, jest tu brawurowa kpina z polskich mrzonek o koloniach, jest dyskurs krytyczny wobec powieści Sienkiewicza. Ale to przede wszystkim opowieść o umieraniu rodziców i o tym, że nie da się do tego przygotować. Nie po raz pierwszy, tym razem w teatrze, Domalewski pokazuje dar pokazywania skomplikowanych rodzinnych relacji i zamieniania nader trudnych tematów w inteligentną, przystępną komedię, pełną bardzo wzruszających momentów. Filip Perkowski, w głównej roli, pewnie prowadzi tę historię, tworząc kreację iście mistrzowską.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (przyp. red.)