„Skąpiec” Molièra w reż. Jarosława Tumidajskiego w Teatrze Miejskim w Gliwicach. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Klasyczna komedia staje się w tej wersji bardzo nowoczesną, barwną i pełną aktorskiej energii farsą. Główną intrygę, sprawnie przeniesioną we współczesne czasy, uzupełnia dużo zabawnych komediowych drobiazgów, jak choćby scena, w której ojciec chce zlać syna pasem, ale z dużym rozczarowaniem zauważa, że spodnie ma na szelkach. Mocno komediowy wymiar ma też pomysł, że jedna z postaci mówi wyłącznie po śląsku, a także dobór piosenek, ilustrujących kolejne sceny - większość z nich to przeboje z lat 80-tych. Świetną, apetyczną ozdobą kolorowej scenografii jest potężna sterta owoców.