„Schody, schody, schody” Wojciecha Farugi i Macieja Jaszczyńskiego w reż. Wojciecha Farugi w Akademii Teatralnej w Warszawie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Punktem wyjścia tego eseistycznego spektaklu jest scena masakry na odesskich schodach z filmu „Pancernik Potiomkin”. Stają się tu one swoistym parkiem rozrywki, a wojna, ludzkie tragedie, „widok cudzego cierpienia” są tylko atrakcją, narzędziem do załatwienia własnych spraw, szansą na zdobycie punktów do bycia wrażliwym, empatycznym i zaangażowanym w ważne dla świata sprawy. Obsada umiejętnie tworzy postacie z dwóch biegunów: ofiary wojny i osoby, które ją obserwują, beznamiętnie i bezrefleksyjnie, skupiając się tylko na sobie.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)