„Od jednego Lucypera” Anny Dziewit-Meller w reż. Doroty Ignatjew w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Adaptacja śląskiej kobiecej powieści to spektakl pełen wrażliwości i delikatności, nawet kiedy opowiada o sprawach trudnych i drastycznych. Nielinearnie prowadzona narracja układa się w opowieść o kilku pokoleniach śląskich kobiet, ich radościach i traumach. Małej obsadzie udaje się stworzyć autentyczne postacie i wciągnąć publiczność w środek śląskiego zamieszania tożsamościowo-kulturowo-językowego. A spektakularna, choć jednocześnie bardzo subtelna i kameralna, finałowa scena ubierania tradycyjnego stroju pięknie domyka tę opowieść.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)