„Lalka” Bolesława Prusa w reż. Mikity Iłynczyka w Teatrze Dramatycznym im. Gustawa Holoubka w Warszawie. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Już w pierwszej części spektaklu pada bardzo celna uwaga, że nie jest on o miłości, ale o kapitalizmie. Jest też o (geo)polityce, prawach kobiet i kilku innych sprawach, a nad wszystkim wisi ponury cień toczącej się wojny, wobec której trzeba się opowiedzieć. Iłynczyk na podstawie tekstu Prusa tworzy intrygującą narrację, w której czas płynie inaczej i pełno w niej anachronizmów. Buduje też niezwykłą formę, którą podnosi do wyższej potęgi w scenie niepokojącego teatru w teatrze. Jego spektakl jest mocny pod względem aktorskim i robi duże wrażenie rozbudowaną scenografią.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (przyp. red.).