Z placu zniknie betonoza, o którą od 10 lat trwał spór z radnymi i mieszkańcami. Będzie także więcej zieleni.
Plac przed teatrem, który był od 10 lat betonową pustynią, stanie się prawie parkiem. Na końcu pod arkadami będzie miejsce dla wydarzeń artystycznych. Wróci pomnik Aleksandra Fredry, który do tej pory jest niestety schowany. Będzie zapraszał do wejścia do teatru. Sama forma tego starego pomnika jest lekko przyciężkawa, natomiast jeżeli ją dobrze osadzić, może nam " zagrać" - o nowej koncepcji placu przed teatrem mówi projektant Bartłomiej Kiereś.
Plac przed teatrem będzie zagospodarowany na nowo dopiero po zakończeniu dobudowy nowej sali kameralnej. Betonoza może się zamienić w zielony park w 2028 roku, szacuje przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego dyrektor departamentu Kultury Włodzimierz Mazurkiewicz. Samorząd wielkopolski ma go sfinansować z własnych środków.