- Mówimy o rzece, ale to jest martwienie się o nas samych - mówi wokalistka jazzowa Dorota Miśkiewicz o spektaklu „Głosy rzeki”.
Magazyn
- Mówimy o rzece, ale to jest martwienie się o nas samych - mówi wokalistka jazzowa Dorota Miśkiewicz o spektaklu „Głosy rzeki”.
Dorota Miśkiewicz w inspirowanym zatruciem Odry spektaklu w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu: - Rzeka nadal potrzebuje pomocy
„Gazeta Wyborcza - Wrocław” online
Link do źródła