Inne aktualności
- Warszawa. Jesień w Pawilonie tańca i innych sztuk performatywnych 01.09.2026 17:45
- Warszawa. Nowy sezon w Teatrze Lalek Guliwer 01.09.2026 17:42
- Islandia. Olga Tokarczuk odbierze w Reykjaviku nagrodę Halldora Laxnessa 01.09.2026 17:35
- Wrocław. Spektakl „Limba” Teatru Układ Formalny 01.09.2026 15:58
- Gniezno. Teatr Fredry powitał nowego dyrektora Krzysztofa Kędziorę 01.09.2026 15:43
- Białystok. Cztery kandydatury zgłoszone przez OiFP w gronie nominowanych do XX Teatralnych Nagród Muzycznych 01.09.2026 15:38
-
Warszawa. Ogłoszono nominacje do XX Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury
01.09.2026 15:15
-
Włochy. Premiera opery „Bona Sforza” Zygmunta Krauzego już 14 września w Bari
01.09.2026 15:00
- Kraków. 20 lat Teatru Nowego Proxima. Premiera filmu dokumentalnego i konferencja prasowa 01.09.2026 14:57
- Poznań. Adam Banaszak nowym dyrektorem Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki 01.09.2026 14:22
- Lublin. Premiera spektaklu „Hot” w Krajowym Centrum Choreograficznym 01.09.2026 14:06
-
Warszawa. Małgorzata Hajewska-Krzysztofik wyróżniona Nagrodą im. Ireny Solskiej
01.09.2026 13:15
- Elbląg. Mazurska Biblioteka Pedagogiczna zaprasza na Narodowe Czytanie 01.09.2026 12:15
- Warszawa. ArtScena rusza w trasę po Polsce. Trzy teatralne hity na nowy sezon 01.09.2026 12:10
Jak dobrze pójdzie, latem będziemy się mogli wybrać na koncert, który Polskie Stowarzyszenie Jazzu Tradycyjnego zorganizuje na Promenadzie Śródmiejskiej im. Krzysztofa Komedy Trzcińskiego. Pisze Dorota Steinhagen w Gazecie Wyborczej-Częstochowa.
Mija właśnie 10 lat, jak Tadeusz Piersiak, wówczas dziennikarz "Gazety Wyborczej", potem m.in. dyrektor Muzeum Częstochowskiego, znalazł dokumenty i świadków, że światowej sławy muzyk Krzysztof Komeda Trzciński spędził w Częstochowie nie tylko kilka wojennych miesięcy, jak wcześniej przypuszczano, ale sześć okupacyjnych lat. I to lat ważnych, bo to tu pobierał lekcje gry na fortepianie i z uzdolnionego dziecka stawał się pianistą. Tu chodził do gimnazjum. Tu najprawdopodobniej powstał jego muzyczny pseudonim, znany potem na całym świecie miłośnikom muzyki i kinomanom (zobacz TUTAJ).
Krzysztof z rodzicami i siostrą Ireną do Częstochowy przyjechał w 1939 r., wysiedlony z rodzinnego Poznania przez Niemców. Trzcińscy mieli tu rodzinę. Mieszkali w Alejach pod numerem 31.