08.12.2018 Wersja do druku

Coraz smutniej w polskim teatrze

Komisja konkursowa nie wybrała szefa Instytutu Teatralnego, teraz może go wybrać minister kultury. Dotychczasowe wybory ministerstwa wróżą katastrofę kolejnej instytucji, członkowie komisji powinni być tego świadomi - pisze Aneta Kyzioł w Polityce.

Wczoraj [6 grudnia - przyp. red.] odbyło się drugie posiedzenie komisji konkursowej mającej wyłonić dyrektora Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie. 31 grudnia kończy się dyrektorski kontrakt Doroty Buchwald, osoby, z której inicjatywy (przy wsparciu Macieja Nowaka) Instytut powstał 15 lat temu. Ministerstwo Kultury mogło przedłużyć jej kontrakt na kolejną kadencję, zwłaszcza że list z poparciem dla niej i jej dotychczasowej pracy podpisało 1,3 tys. osób z różnych ideologicznych zakątków polskiego życia teatralnego. Jednak konkurs ogłoszono, do tego tak tajny, że gdyby nie przecieki, to do końca nie znalibyśmy ani nazwisk startujących w nim kandydatów, ani nawet członków komisji oceniających ich programy. Komisja konkursowa niezainteresowana opinią środowiska teatralnego Dorota Buchwald ogłosiła publicznie swój start w konkursie. Teatry, pisma branżowe i autorytety środowiskowe opublikowały wyrazy poparcia dla jej kand

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Coraz smutniej w polskim teatrze

Źródło:

Materiał własny

Polityka online

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

08.12.2018

Tematy w toku