Logo
Recenzje

Chór na cztery wiosła i poczucie winy

27.01.2026, 10:08 Wersja do druku

„Chór na cztery wiosła i poczucie winy” Mariusza Gołosza w reż. Agi Błaszczak z Analog Collective, spektakl prezentowany w ramach 3. Festiwalu Otwarcia w Teatralnym Instytucie Młodych. Pisze Izabela Sromek.

fot. mat. teatru

Szkic, choć krótki, intryguje formą, niekonwencjonalnie łącząc tradycyjną narrację z nowoczesnym wykorzystaniem technologii. Wcześniej nagrane wstawki i projektowany na ekranie w czasie teraźniejszym face time z namiotu, nadają scenie wyjątkowej dynamiki, wszystko dzieje się szybko a każdy detal przyciąga uwagę widza, co sprawia, że przedstawienie jest wciągające i atrakcyjnie wizualnie. Sama fabuła opowiada o obozie wioślarskim a konkretnie o nocy przed ważnymi zawodami.

Akcja rozgrywa się równocześnie na dwóch przestrzeniach: wewnątrz namiotu, do którego mamy wgląd jedynie poprzez kamerę projektującą face time wyświetlany na ekranie oraz na zewnątrz, gdzie narracje przejmują wiosła grane przez aktorów i megafon z podłożonym głosem z off’u.

Uniwersalny charakter fabuły sprawia, że dociera ona do szerokiego grona widzów, ale jednocześnie tak wielowarstwowa i możemy powiedzieć dziwna, że pozwala każdemu odbierać ją indywidualnie na swój sposób. Z jednej strony mamy nastolatkę na obozie wioślarskim, która obawia się wszystkiego i nie może spać, a z drugiej- żartobliwe wiosła, które z lekkim dystansem komentują jej zachowanie i przemyślenia. Postać dziewczyny angażuje widza do empatii, wręcz zmusza, by zastanowić się, co sami byśmy zrobili w jej sytuacji. Strach przed tym, co niewidoczne, co może kryć się w ciemnościach zaraz obok namiotu, miesza się ze strachem przed popełnieniem błędu i odpowiedzialnością wobec innych, co staje się osią dramatyczną całej historii.

Wstawki karykaturalnie przedstawiające zdystansowaną i obojętną matkę oraz nadmiernie gwiżdżącą i krzyczącą trenerkę działają komicznie, wywołując chichot i rozbawienie widowni, choć dla dziewczyny te sceny z jej wyobraźni były zupełnie niezabawne. Co tworzy ciekawy kontrast między jej perspektywą a odbiorem publiczności. Natomiast obecność gadających wioseł w przedstawieniu również może wydawać się zabawna i surrealistyczna, co zostawia duże pole do interpretacji dla widza. To wszystko może wydawać się skutkiem długich i ciężkich treningów bohaterki na obozie i braku snu tej nocy, może cała sytuacja to tylko halucynacje dziewczyny?

Przedstawienie nie daje nam na to jednoznacznej odpowiedzi, zostawia za sobą dużo pytać i przypuszczeń. Nie wiemy, czy nastolatka wychodzi z namiotu sama, czy w towarzystwie kogoś, czy może cała ta sytuacja to jedynie halucynacje. Kiedy bohaterka pod koniec przedstawienia wyłania się pierwszy z namiotu, spotyka kogoś, znajduje parę do wspólnego pływania kajakiem. Te niedopowiedziane elementy tworzą szerokie pole do interpretacji i skłonienia widza do refleksji nad własną strefą komfortu, którą mógł przedstawiać namiot i którą trzeba przekroczyć, aby osiągnąć to, czego szukamy, w tym przypadku nastolatki, partnera do kajaka, ale tez odwagi i samodzielności.

Widać, że aktorzy czują się świetnie w swoich rolach, a ich gra odwzorowuje idealnie emocje postaci w tej sytuacji. Interakcje między aktorami są dynamiczne i pełne energii, co podtrzymuje napięcie sceniczne, a prostota scenografii nie ujmuje jej skuteczności, jest funkcjonalna i doskonale współgra z akcją szkicu.

Choć jest to jeszcze niedokończona historia, przedstawiony szkic stanowi intrygującą i obiecującą bazę do dalszego rozwinięcia się w pełnoprawny spektakl. Pozostawia on silne wrażenie i składnia do subiektywnej interpretacji, a także pochylenia się do głębszej analizy nad tematem, wydarzeń i motywacji postaci. Szkic jest dynamiczny, uniwersalny i jednocześnie bardzo ludzki, pokazując w fantastyczny sposób lęki, relacje i emocje, które każdy z nas może znaleźć w sobie.

***

„Chór na cztery wiosła i poczucie winy”, reżyseria: Aga Błaszczak, Analog Collective, spektakl prezentowany w ramach Festiwalu Otwarcia, Teatralny Instytut Młodych, 18-21 listopada 2025

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także