Logo
19.09.2006 Wersja do druku

Chłopcy z parafialnej szopki

"Kowal Malambo" w reż. Ondreja Spisaka w Laboratorium Dramatu w Warszawie. Pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.

Obejrzeć jednego wieczora trzy razy tę samą źle opowiedzianą historię, to jak przespać noc z duszącą zmorą na piersi. Tyle że to nie sen, a twarda rzeczywistość - "Kowal Malambo" brutalnie uprzytomnia, że rozpoczął się sezon teatralny 2006/2007. Wydawało się, że spektakl stworzony w Laboratorium Dramatu, jednym z najciekawszych miejsc młodego teatru w Warszawie, będzie łagodnym wprowadzeniem w nowy sezon. Sezon, który jeśli przypominać będzie kilka poprzednich, to jak nic przyjdzie już na wstępie wszyć sobie esperal, by potem się nie zatracić z nudów i zażenowania. A pierwsze symptomy są niepokojące, tym bardziej że "Kowala Malambo" stworzył wart zaufania i nieraz już sprawdzony duet: Tadeusz Słobodzianek (autor tekstu) i Ondrej Spisak, słowacki reżyser, odnoszący sukcesy zarówno w teatrze lalkowym, jak i dramatycznym. Tym razem jednak Pan Bóg, o którym tak lubią snuć opowieści, ich opuścił. "Kowal Malambo" to historia wsiowego

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Chłopcy z parafialnej szopki

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Warszawy nr 219

Autor:

Iza Natasza Czapska

Data:

19.09.2006

Realizacje repertuarowe