Maj w Operze Śląskiej to ostatnia okazja, by zobaczyć na bytomskiej scenie „Poławiaczy pereł" - spektakl, który od premiery w 2024 roku niezmiennie przyciąga publiczność swoją muzyczną urodą i sugestywną inscenizacją.
To wyjątkowe widowisko zyskało uznanie zarówno melomanów, jak i widzów poszukujących w teatrze silnych emocji i pięknych obrazów scenicznych. Spektakl zachwyca nie tylko warstwą muzyczną pod batutą Piotra Mazurka, ale także stroną wizualną – reżyseria i scenografia autorstwa Waldemara Zawodzińskiego buduje sugestywny, egzotyczny świat, który na długo pozostaje w pamięci. Całości dopełniają dopracowane układy choreograficzne opracowane przez Janinę Niesobską oraz partie baletowe w wykonaniu Zespołu Baletu Opery Śląskiej, nadające przedstawieniu dodatkowej dynamiki i plastyczności.
Akcja opery rozgrywa się na Cejlonie i opowiada o dramatycznym konflikcie między przyjaźnią a miłością. Zurga i Nadir – bohaterowie związani silną więzią, zakochują się w tej samej kobiecie, kapłance Leili. W imię przyjaźni składają sobie przysięgę wyrzeczenia się uczucia, jednak los wystawia ich na próbę. Gdy zakazana miłość wychodzi na jaw, Zurga jako przywódca staje przed dramatycznym wyborem między lojalnością a obowiązkiem. W prezentowanej inscenizacji rolę Nadira kreuje Andrzej Lampert, ceniony przez śląską publiczność tenor, który wnosi do partii liryczność i dużą wrażliwość. Przez publiczność został okrzyknięty następcą Wiesława Ochmana, który w latach 60. uchodził za najlepszego wykonawcę tej partii na bytomskiej scenie.
W postać Zurgi wciela się Kamil Zdebel – laureat Złotej Maski, nagrodzony za kreację wokalno-aktorską. Partię Leili wykonuje Ruslana Koval, budując postać pełną wewnętrznego napięcia i emocjonalnej głębi. Na scenie pojawiają się także Zbigniew Wunsch oraz Bogdan Kurowsld jako Nurabad – kapłan, którego obecność nadaje wydarzeniom nieuchronny, dramatyczny wymiar.
W wybranych spektaklach wystąpią również: Sang-Jun Lee, Paweł Trojak oraz Maria Rozynek. „Poławiacze pereł" to jedno z najwcześniejszych dzieł Georges'a Bizeta, powstałe, gdy kompozytor miał zaledwie 25 lat. Już w tej operze odnaleźć można charakterystyczną dla niego melodyjność, wrażliwość na barwę i umiejętność budowania emocji, które w pełni rozwiną się później w „Carmen". A to właśnie „Carmen" jest kolejnym tytułem premierowym, przygotowywanym przez bytomski teatr – premiera już w październiku tego roku!
Przed śląską publicznością ostatnie przedstawienia tego tytułu – to finałowa odsłona spektaklu, który zdążył już zapisać się w pamięci widzów. W kolejnych sezonach „Poławiaczy pereł" będzie można oglądać na scenie Opery Wrocławskiej. Wolne miejsca są już jedynie na spektakle 12 i 14 maja.