11.03.2020, 15:55 Wersja do druku

Bydgoszcz. XXVII BFO z baletem i musicalem

Piotr Nykowski/mat. teatru

Ciekawie zapowiada się repertuar XXVII Bydgoskiego Festiwalu Operowego. Nie zabraknie propozycji dla miłośników baletu czy operowych melomanów. Pojawi się też pierwszy od ponad dekady musical produkowany przez Operę Novą. W programie m.in. "Bulwar Zachodzacego Słońca", "Proces" czy "Turandot".



Tegoroczna edycja festiwalu rozpocznie się 25 kwietnia, o ile nie przeszkodzi w tym epidemia koronawirusa. - Przygotowujemy festiwal licząc, że wyższe temperatury i inne działania sprawią, że uda się skutecznie walczyć z epidemią. Jak będzie do końca nie wiemy. Z jednej strony zespół baletowy z Niemiec zapowiedział przyjazd ekipy rozpoznawczej za tydzień, a z drugiej strony zespół ze Słowacji poinformował, że póki co wprowadzono w ich kraju zakaz wyjazdów zagranicznych zespołów artystycznych, który na szczęście jest krótkoterminowy i mają nadzieję, że zostanie wkrótce zniesiony - mówi Maciej Figas, dyrektor Opery Nova.

Bulwar Zachodzącego Słońca

XXVII Bydgoski Festiwal Operowy tradycyjnie otworzy produkcja Opery Nova. Tym razem będzie musical Andrew Lloyd Webbera "Bulwar Zachodzącego Słońca" w reżyserii Jacka Mikołajczyka, dyrektora Teatru Syrena w Warszawie. - Obserwowałem ostatnie premiery w tym teatrze i byłem niezwykle miło zaskoczony poziomem tych spektakli. Nasza opera nie ma wielkiego doświadczenia w wystawianiu musicalu, a ten tytuł to skok na głęboką wodę. Namówili mnie do tego twórcy do których mam zaufanie i których nazwisk reklamować nie trzeba - mówi Maciej Figas, dyrektor Opery Nova. Kierownictwo muzyczne musicalu spocznie w rękach Krzysztofa Herdzina, a scenografię przygotuje Mariusz Napierała. Tytuł ten grany będzie także maju, czerwcu i wrześniu. Musical "Sunset Boulevard" to widowiskowa opowieść o cieniach i blaskach Hollywood.

Premiera 25 kwietnia o godz. 19. Drugi pokaz 26 kwietnia.

lalamido

Future World

Kolejną festiwalową propozycją jest "Future World". Ze stolicy Zagłębia Saary, Saarbrücken, przyjedzie zespół baletowy. - To dwuczęściowy wieczór pod wspólnym tytułem "Future World". Z futurystycznych opowieści Hoffmana choreograf Stijn Celis tworzy nowy utwór nazwany "Clara". Wieczór dopełni balet Richarda Siegala "Liedgut" - mówi Figas.

Pokaz 29 kwietnia o godz. 19.

Proces

Ciekawie zapowiada się "Proces" [na zdjęciu] Philipa Glassa, na podstawie surrealistycznej powieści Franza Kafki, którego twórczość wciąż silnie oddziałuje na sztukę współczesną. Nie brakuje nowych interpretacji jego dzieł, ich opracowań dramaturgicznych, filmów, ilustracji czy muzyki komponowanej do poszczególnych tekstów. W spektaklu Opery na Zamku w Szczecinie reżyserująca Pia Partum uczyniła głównego bohatera powieści pracownikiem korporacji, uwięzionym we współczesnej metropolii. Muzykę charakteryzuje ogromne napięcie. - Philip Glass komponuje tak, że nie zostawia słuchacza obojętnym - mówi Figas. Za kierownictwo muzyczne spektaklu odpowiada Jerzy Wołosiuk, który swoją przygodę z dyrygowaniem rozpoczynał w Operze Nova w Bydgoszczy.

Ten pokaz 2 maja o godz. 19.

Norma

Podczas Bydgoskiego Festiwalu Operowego Opera Krakowska przedstawi "Normę" Belliniego. To dzieło jest sztandarową pozycją opery jako gatunku, a śpiewana przez tytułowa bohaterkę w pierwszym akcie "Casta Diva" to najsłynniejsza włoska aria. -Ta opera wymaga niesamowitych głosów i takie na bydgoskiej scenie usłyszymy - opowiada dyrektor Opery Nova.

Spektakl zaplanowano na 4 maja o godz. 19.

Eva

Kolejna festiwalowa propozycja to chęć przybliżenia widzom nieznanej w Polsce opery wystawianej przez słowacką Państwową Operę z Bańskiej Bystrzycy, która pięć lat temu gościła podczas Bydgoskiego Festiwalu Operowego i zachwyciła równie egzotyczną "Krutniawą". - Niech się Państwo nie martwią jeśli tytuł "Eva" nic Wam nie mówi, mi do niedawna też był zupełnie obcy. Podziwiam Słowaków za to, że sięgają po tytuły głęboko zakorzenione w ich kulturze. Na mnie już niewiele spektakli robi wrażenie, a po zobaczeniu "Krutniawy" wyszedłem poruszony. Dlatego ponownie zdecydowaliśmy się zaprosić słowacką Operę na festiwal - mówi Figas.

Spektakl zaplanowano na 6 maja o godz. 19.

Don Desiderio

Opera "Don Desiderio" Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego została zaprezentowana 140 lat od lwowskiej premiery. Nigdy wcześniej żaden polski teatr nie interesował się tym twórcą. Za reżyserię odpowiada Ewelina Pietrowiak, reprezentantka młodego pokolenia artystów. - To na pewno się Państwu spodoba. Opera Śląska sięgnęła po ten tytuł i sporo namieszała, oczywiście pozytywnie - opowiada Figas. Na scenie zobaczymy dobrze znanego bydgoskim widzom Szymona Komasę.

Ten spektakl do obejrzenia 8 maja o godz. 19.

Turandot

Ostatnia propozycją Bydgoskiego Festiwalu Operowego będzie "Turandot", czyli niedokończone dzieło Pucciniego. I w takiej też wersji zobaczymy je na scenie Opery Nova. - Ten tytuł do Bydgoszczy przywiezie Opera i Filharmonia Podlaska - najmłodsza opera w Polsce i zespół, którego na naszym festiwalu jeszcze nigdy nie było. To magiczny, skazany na sukces tytuł - zdradza Maciej Figas. Kierownictwo muzyczne spoczęło w rękach Grzegorza Bierniaka, a za reżyserię odpowiada Marek Weiss, który stworzył już kiedyś "Turandot" w Operze Nova.

Dodatkową atrakcją festiwalu będzie spotkanie z Aną Laguną, wybitną tancerką baletową. - Przyjedzie na kilka dni, by poprowadzić warsztaty z tancerzami Opery Nova. Nie wykluczam, że nie tylko z nimi, ale jesteśmy w trakcie dopracowywania szczegółów. Ana Laguna to legenda świata baletu. Myślę, że spowoduje ogromne zainteresowanie tancerzy nie tylko z naszego regionu - mówi Maciej Figas.

XXVII Bydgoski Festiwal Operowy odbędzie się między 25 kwietnia a 10 maja. Początek sprzedaży biletów zaplanowano na 16 marca.»

Tytuł oryginalny

Bydgoski Festiwal Operowy. Balet z Niemiec i "Proces" Kafki na scenie Opery Nova

Źródło:

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz online