W tych dniach miną 122 lata od mediolańskiej prapremiery opery „Madama Butterfly”, która wówczas odniosła spektakularną... klapę. Jednak dziś wystawiana jest z niesłabnącym zachwytem publiczności na scenach całego świata.
Prawda psychologiczna, realistycznie oddane tło obyczajowe XIX -wiecznej Japonii, jej zetknięcie z mentalnością ludzi Zachodu opisane w znakomitym libretcie zachowującym zgodność faktów, pozostają źródłem niesłabnących przeżyć i wzruszeń. Unieśmiertelnił je w partyturze swej opery Giacomo Puccini, umiejący jak nikt oddać w muzyce hołd kochającym kobietom.
Tytułowa bohaterka jest wiarygodnie przedstawiona: najpierw jako pełna nadziei narzeczona, ufająca i wierna żona, dalej: porzucona i cierpiąca, jednak pełna godności, w finale: spokojna i pewna swej tragicznej decyzji.
Butterfly-Motyl, czyli Cho Cho San, gejsza zwana tak od motyla wyhaftowanego na kimonie, budzi fascynację słuchacza i dominuje wokalnie na scenie.
Podczas najbliższych spektakli w Operze Nova (od czwartku,12 lutego do niedzieli, 15 lutego) tę wielką partię sopranową śpiewać będą występujące gościnnie znakomite wykonawczynie tej roli: Joanna Woś i Ilona Krzywicka. W roli porucznika Pinkertona: Pavlo Tolstoy i Nazarii Kachala.
Jako amerykański, konsul Sharpless: Sławomir Kowalewski i Leszek Skrla. W roli Suzuki: Dorota Sobczak i Darina Gapicz. Orkiestrę Opery Nova poprowadzi Maciej Figas.