Logo
Aktualności

Bielsko-Biała. Poruszająca instalacja Teatru Polskiego o losach zapomnianego zakątka

28.01.2026, 10:57 Wersja do druku

W piątek 23 stycznia 2026 roku uczestniczyliśmy w instalacji artystycznej „Pralnia Pamięci”, przygotowanej przez aktorów Teatru Polskiego, która została zaprezentowana w kamienicy przy ul. 11 Listopada 63. Wydarzenie wpisuje się w program obchodów Polskiej Stolicy Kultury 2026, których gospodarzem jest Bielsko-Biała.

fot. mat. teatru

Instalacja „Pralnia Pamięci” nawiązywała bezpośrednio do dziejów miejsca. Kompleks, działający od 1909 roku jako zakład pralniczo-farbiarski, był przed II wojną światową ważnym punktem dla lokalnej społeczności żydowskiej – przestrzenią spotkań, rozmów i życia religijnego, w której spotykali się rabini. W czasie okupacji niemieckiej obiekt został przejęty przez okupanta i podporządkowany wojennej machinie, pełniąc funkcję pralni obsługującej obóz Auschwitz-Birkenau. Po wojnie w budynkach działała spółdzielnia Unipral, a wcześniejsze znaczenia tego miejsca stopniowo zanikały w miejskiej pamięci. 

Zanim weszliśmy na dziedziniec dawnej pralni, przeszliśmy wraz z przewodnikiem przez zaciemnione wejście, trzymając się za ręce, wśród odgłosów pociągu, szczekania psów i krzyków strachu. Dopiero potem otwierała się przestrzeń dziedzińca – miejsca, gdzie powoli pojawiały się postacie żydowskich rabinów pogrążonych w modlitwie i zadumie.

Dziedziniec dawnej pralni przy ulicy 11 Listopada 63

Na placu leżały szmaciane piłki – pośrodku jedna, największa, obok mała dziewczynka. Na piłkach przyklejone były niewyraźne skrawki listów oraz czarno-białe fotografie. W tle rozbrzmiewał śpiew żydowskiego kantora i opowieść o miejscu dziś niemal zapomnianym, a kiedyś nasyconym lękiem, nadzieją i ciszą.

To doświadczenie było pierwszym sygnałem, że w „Pralni Pamięci” nie chodzi o opowiedzenie historii, lecz o jej przeżycie.

Instalacja nie rekonstruowała historii. Zamiast klasycznej narracji prowadziła uczestników przez przestrzeń, w której codzienne czynności w czasie wojny nabierały dramatycznego sensu. Dla mieszkańców okolicznych budynków była to rzeczywistość życia w "cieniu obozu", dla więźniów – jedna z nielicznych możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym i bliskimi.

Symboliczna szmaciana piłka

Więźniów pracujących na dziedzińcu można było zobaczyć po raz ostatni właśnie stąd – z okna starego budynku, które w instalacji powracało jako jeden z kluczowych symboli. To przez nie bliscy obserwowali pracujących więźniów, próbując zapamiętać twarze, gesty, każdy najmniejszy znak życia. Delikatne pozdrowienia, nieśmiały uśmiech, krótki ruch dłoni bywały ostatnim pożegnaniem.

Wśród opowieści, które towarzyszyły uczestnikom, szczególne miejsce zajmowała historia bohaterskiej dziewczynki Jadzi. Jako dziecko pełniła rolę łączniczki, przekazując grypsy, często ukrywane w szmacianych piłkach. To ona przenosiła słowa, które dla więźniów bywały jedynym śladem kontaktu z bliskimi. Obok wiadomości pojawiały się także słoiki z kapuśniakiem, stawiane ukradkiem przez mieszkańców – ciche, ryzykowne akty pomocy i solidarności.

„Pralnia Pamięci” była przejmującym spotkaniem z historią miejsca – nieopowiedzianą wprost, lecz obecną w przestrzeni, dźwięku i obrazie. Instalacja przypominała, że wojna i zagłada przenikały zwyczajne miejskie przestrzenie, a pamięć o nich często ukryta jest w miejscach, obok których przechodzimy na co dzień.

******

Instalacja „Pralnia Pamięci”, przygotowana przez aktorów Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, została zaprezentowana w styczniu 2026 roku w kamienicy przy ul. 11 Listopada 63 w ramach programu Polska Stolica Kultury 2026. Kolejne pokazy zaplanowano na 24 stycznia.

Tytuł oryginalny

Poruszająca instalacja Teatru Polskiego o losach zapomnianego zakątka w Bielsku-Białej

Źródło:

https://bielskirynek.pl/
Link do źródła

Autor:

Agata Rucińska

Data publikacji oryginału:

23.01.2026

Wątki tematyczne

Sprawdź także