Logo
Aktualności

Bielsko-Biała. Narodowe Czytanie „Dziadów”. Teatr Zły wprowadził widzów w mickiewiczowski świat

7.09.2026, 15:28 Wersja do druku

Narodowe Czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza odbyło się w Bielsku-Białej w zdecydowanie niekonwencjonalnej formie. Zamiast klasycznego czytania był Guślarz prowadzący uczestników przez kolejne przestrzenie, muzyka i obrzęd, którego publiczność stopniowo stawała się częścią. Wszystko zaczęło się przed wejściem do Książnicy Beskidzkiej, a zakończyło na łące za budynkiem.

fot. mat. bielskirynek.pl

„Dziady” zamiast tradycyjnego czytania

Książnica Beskidzka zaprosiła do realizacji tegorocznego Narodowego Czytania Teatr Zły. Głównym punktem wydarzenia była II część „Dziadów” - ta, w której szczególnie mocno obecne są ludowy obrzęd, pamięć o zmarłych i próba nawiązania kontaktu między światem żywych i umarłych.

Od początku było wiadomo, że nie będzie to klasyczne czytanie przy stole. Tekst Mickiewicza stał się podstawą spektaklu teatralno-muzycznego, w którym granica między wykonawcami a publicznością praktycznie zniknęła.

Publiczność prowadzona przez Guślarza

Wszystko zaczęło się jeszcze przed wejściem do biblioteki. Tam pojawił się Guślarz, który przejął rolę przewodnika i poprowadził zgromadzonych przez kolejne części widowiska.

Widzowie nie zajęli więc miejsc w jednym rzędzie i nie pozostali biernymi obserwatorami. Przemieszczali się razem z aktorami, wchodząc coraz głębiej w Mickiewiczowski świat. Kolejne miejsca stawały się sceną, a zgromadzona publiczność - gromadą, bez której obrzęd opisany w II części „Dziadów” nie mógłby się dopełnić.

Spektakl zakończył się na łące za Książnicą Beskidzką. W ten sposób literatura dosłownie wyszła tego wieczoru poza mury biblioteki.

Teatr Zły – widz staje się uczestnikiem

Taka forma dobrze pasuje do sposobu pracy Teatru Złego. Śląski zespół tworzy widowiska immersyjne, w których publiczność nie ogranicza się do obserwowania przedstawienia, ale zostaje wprowadzona w jego świat. Teatr wykorzystuje również przestrzenie plenerowe i nieteatralne, a w swoich realizacjach sięga m.in. do tradycji, folkloru, lokalnych podań i obrzędowości.

W przypadku „Dziadów” ten sposób pracy znalazł szczególnie naturalne zastosowanie. Mickiewiczowski tekst sam wyrasta przecież z ludowego rytuału, wspólnoty i spotkania z tym, co pozostaje poza codziennym doświadczeniem.

Mickiewicz wrócił do Bielska-Białej po 14 latach

To nie pierwszy raz, kiedy mieszkańcy Bielska-Białej spotkali się z Mickiewiczem podczas Narodowego Czytania. Warto przypomnieć rok 2012 i pierwszą edycję ogólnopolskiej akcji.

8 września 2012 roku Bielsko-Biała uczestniczyła w pierwszej edycji Narodowego Czytania. Na placu Chrobrego fragmenty „Pana Tadeusza” czytali aktorzy Teatru Polskiego i Teatru Lalek Banialuka. W akcję włączyła się również Książnica Beskidzka, która w swoich Zbiorach Specjalnych przygotowała wystawę różnych wydań dzieła Mickiewicza.

Czternaście lat później Mickiewicz powrócił do Bielska-Białej, ale już w zupełnie innej formule. W 2012 roku publiczność przyszła na plac Chrobrego posłuchać „Pana Tadeusza”. W 2026 roku ruszyła za Guślarzem w świat „Dziadów”.

Narodowe Czytanie w programie Polskiej Stolicy Kultury

Tegoroczne wydarzenie wpisało się w program Polskiej Stolicy Kultury Bielsko-Biała 2026. W mieście, które przez cały rok szuka różnych sposobów opowiadania o kulturze i wychodzenia z nią poza tradycyjne sceny, ta odsłona Narodowego Czytania dobrze wpisała się w ten kierunek.

Klasyka pozostała klasyką, ale sposób jej podania był zdecydowanie współczesny. Zamiast przeczytać Mickiewicza publiczności, Teatr Zły zaprosił ją po prostu do środka jego opowieści.

Tytuł oryginalny

Narodowe Czytanie „Dziadów” w Bielsku-Białej. Teatr Zły wprowadził widzów w mickiewiczowski świat

Źródło:

bielskirynek.pl
Link do źródła

Autor:

Agata Rucińska

Data publikacji oryginału:

05.09.2026

Wątki tematyczne

Sprawdź także