21.02.2007 Wersja do druku

Łódź muzyczna i poetycka

Dziś trudno uwierzyć, ale były takie czasy, że do Teatru Wielkiego w Łodzi zjeżdżały specjalne pociągi z miłośnikami muzyki poważnej - teatralno-muzyczną kulturę Łodzi wspomina i opisuje Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

Ci ostatni nie mieli wątpliwości, że pominięcie jakiejkolwiek premiery na tej scenie jest po prostu niewybaczalnym błędem. Tak było zwłaszcza na początku istnienia sceny, czyli na przełomie lat 60. i 70. ub. wieku, gdy sceną kierował słynny Bohdan Wodiczko. Podobną popularność i uznanie odnotował teatr za dyrekcji Sławomira Pietrasa w latach 1982 -1991. Pietras okazał się nie tylko sprawnym menadżerem, ale też umiał sobie wychowywać widzów. W cyklicznych "Warsztatach operowych" prowadzonych przezeń cyklicznie uczestniczyły całe rodziny łódzkich melomanów. Powodzenie tamtej inicjatywy sprawiło, że teraz po latach dyrekcja Teatru Muzycznego postanowiła zaprosić Pietrasa na cykl podobnych imprez. W ostatnich latach o łódzkiej scenie operowej słychać jakby mniej. W pamięci zaś pozostaną występy gościnne artystów o światowej randze takichjak Victoria de Los Angeles, Fedora Barbieri, Stefania Toczyska, Teresa Wojtaszek-Kubiak, Luigi Alva, Andre

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Łódź muzyczna i poetycka

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 44

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

21.02.2007