05.07.2021, 13:33 Wersja do druku

3Siostry

„3Siostry” według Antona Czechowa w reż. Luka Percevala, koprodukcja TR Warszawa i Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Pisze Rafał Turowski na stronie www.rafalturow.ski.

fot. Magda Hueckel

Tym razem tylko garść przemyśleń natury jakby technicznej, nie umiem bowiem o sensie tego spektaklu pisać bez egzaltacji, a tego chcę uniknąć.

Przedstawienie powstało z matematyczną dokładnością, na każdym poziomie – od tekstu, przez scenografię po wspaniałe, niesłychanie precyzyjne aktorstwo. (A propos aktorstwa – na warszawskiej premierze Nataszę zagrała Marta Ojrzyńska, mam wszelkie podstawy podejrzewać, że „przebiegi” z Oksaną Czerkaszyną są TROCHĘ o czymś innym). Widać również, że zespół nie musiał się spieszyć, że był czas na benedyktyńską niemal pracą nad każdą z postaci, warto swoją drogą odświeżyć sobie zawczasu tekst, nie dlatego, że Perceval jakoś zmasakrował Czechowa, nie, ALE cytaty z dramatu reżyser umieścił we własnych kontekstach, w których słowa bohaterów nabierają niekiedy zgoła przeciwnych znaczeń, te momenty przedstawienia wydały mi się najbardziej poruszające.

Oglądamy jeden z najlepszych spektakli ostatnich lat, nie zawaham się nazwać tej inscenizacji arcydziełem i pozwolę sobie przyznać rację Przemkowi Skrzydelskiemu, który trafnie zauważył, że to jedno z tych rzadkich przedstawień, które są unieważnione przez teatralny rytuał klaskania.

Oczywiście w końcu wstałem do owacji, ale - z teatru nie udało mi się wyjść do dziś.

Tytuł oryginalny

3SIOSTRY

Źródło:

www.rafalturow.ski
Link do źródła