EN
12.09.2022, 12:32 Wersja do druku

Życie za murem

„Pif paf in piach” wg tekstów Remigiusza Grzeli, Karoliny Kirsz, Piotra Pazińskiego, Pawła Szapiro, Belli Szwarcman-Czarnoty, Gołdy Tencer, Róży Ziątek-Czarnoty i Agnieszki Żółkiewskiej, performance w reż. Gołdy Tencer, przy współpracy Karoliny Kirsz, z Teatru Żydowskiego w budynku Reduty Banku Polskiego w Warszawie, w ramach XIX Festiwalu Warszawa Singera. Pisze Michał Centkowski w „Newsweeku”.

fot. mat. Festiwalu Warszawa Singera

Monumentalny spektakl instalacja przygotowany przez Teatr Żydowski rozgrywa się w całym niemal gmachu Reduty Banku Polskiego. Wchodząc do budynku, publiczność słyszy, że przekracza granice dawnego getta. I zanurza się w serii zapętlających się mikro powieści. Są wśród bohaterów postaci znane (artyści) i zwykli mieszkańcy dzielnicy zamkniętej. Każda z aktorskich etiud jest na swój sposób inna, zależnie od temperamentu wykonawców, razem tworzą rodzaj scenicznego chóru. W stanowiącym kolaż różnych tekstów spektaklu prócz całego niemal zespołu Teatru Żydowskiego udział biorą studenci szkoły teatralnej. Ten zestaw osobistych, intymnych historii z życia getta układa się w portret świata, którego już nie ma. Świata z jednej strony strasznego, trudnego, pełnego cierpienia. A jednocześnie na przekór wszystkiemu wypełnionego miłością, przyjaźnią, życiem.

„Pif Paf in piach" to próba ocalenia pamięci o mieszkańcach tamtego świata. Spośród wszystkich tych opowieści w pamięci zostają zwłaszcza Alina Świdowska w roli lekarki Adiny Blady-Szwajger oraz Piotr Sierecki jako poeta i dziennikarz Władysław Szlengel.

Tytuł oryginalny

Życie za murem

Źródło:

„Newsweek Polska” nr 37

Autor:

Michał Centkowski

Data publikacji oryginału:

12.09.2022