05.06.2020 Wersja do druku

Zofia Grażyńska: Taniec to moje lekarstwo, a nie choroba

- Kocham taniec, ale wszystko ma swoją cenę i dwie strony. Może właśnie te wszystkie tak rożne przeżycia sprawiają, że taniec w moim życiu przybiera wiele barw, każdy dzień to inny kolor. Tak było od zawsze, podobno lubiłam podrygiwać w rytm słyszanej z "zewnątrz" muzyki już w brzuchu mamy - mówi Zofia Grażyńska, tancerka Teatru Muzycznego w Poznaniu, laureatka Medalu Młodej Sztuki "Głosu Wielkopolskiego".

Jesteś jedną z tegorocznych laureatek Medali Młodej Sztuki "Głosu Wielkopolskiego". Czym dla ciebie jest ta nagroda? - Ta nagroda jest dla mnie niespodzianką. Podsumowaniem dotychczasowej pracy, jaką włożyłam w swój rozwój, ale nigdy nie spodziewałam się takiego wyróżnienia. W momencie, gdy wykonujemy swój pracę z pasją, to przestajemy ją traktować jako zawód. Przechodzimy na inny szczebel świadomości. Brak w niej mechanicznych, wyuczonych czynności, przez co zaczynamy wierzyć w swoje możliwości i odkrywany siebie w danej dziedzinie. Medal Młodej Sztuki to bardzo pokrzepiający czynnik, dzięki któremu jeszcze mocniej wierzę w to, co robię, docenienie pasji jest równoznaczne z jej pielęgnowaniem. Dzięki pasji zawsze tańczę z zaangażowaniem i nigdy nie zapominam o najważniejszej wartości, która towarzyszy mi od szkoły baletowej jako fundament rozwoju - dyscyplinie. Z nią wiąże się profesjonalizm, jednocześnie należy pamiętać o funkcji

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Taniec to moje lekarstwo, a nie choroba - mówi Zofia Grażyńska, laureatka Medali Młodej Sztuki

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 131 online

Autor:

Sebastian Gabryel

Data:

05.06.2020