EN
23.06.2012 Wersja do druku

Zamiast nagrody prokurator

Po obu stronach głównego wejścia do budynku Warszawskiej Opery Kameralnej wiszą polskie flagi. Nie ma to jednak nic wspólnego z Euro 2012. Oflagowanie Opery Kameralnej pojawiło się dużo wcześniej - pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

Z lewej strony wejścia ustawiono rollup przedstawiający Terpsychorę z lirą, muzę tańca i śpiewu chóralnego, autorstwa włoskiego rzeźbiarza Antonio Canovy, oraz napisy: "Uratuj Warszawską Operę Kameralną" i "Czarne dni kultury". A wewnątrz budynku od ubiegłego tygodnia siedzi specjalna komisja przysłana po raz kolejny przez marszałka Adama Struzika dla wykrycia... No właśnie, czego? Czegoś, co kolokwialnie określa się "hakiem" i co stosuje się wtedy, gdy chcemy pozbyć się kogoś lub czegoś. Ten ktoś to dyrektor Stefan Sutkowski, założyciel i szef WOK, która w tym sezonie obchodzi jubileusz pięćdziesięciolecia istnienia. W takim to właśnie kontekście trwa największa chluba Warszawskiej Opery Kameralnej, a także Polski - Festiwal Mozartowski. Niewiele brakowało, by w ogóle się nie odbył, by został "ukatrupiony" przez władze marszałkowskie, które dokonały rzezi finansowej, obcinając prawie o 24 proc. tegoroczną dotację Warszawskiej Operze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zamiast nagrody prokurator

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dziennik nr 145

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

23.06.2012

Wątki tematyczne