04.03.2020, 17:05 Wersja do druku

Żadnej pracy się nie bał


 


  JERZY GRUZA  1932-2020

 Dał się zapamiętać przede wszystkim jako twórca komediowych seriali, które biły rekordy popularności: „Wojny domowej", „Czterdziestolatka", „Tygrysów Europy". Ośmieszał w nich rozdźwięk między pompatyczną, fasadową rzeczywistością ideologii, propagandy i reklam a tym, jak wygląda i czym jest życie w całej swojej głupocie i mizerii. Ułudę i trudne do zrealizowania marzenia konfrontował z nieefektowną codziennością.

Jerzego Gruzę szczególnie interesowała pewna odmiana romantyzmu. Pokazywał naiwnych marzycieli zawierzających sloganom, biorących na serio, co się do nich mówi w pracy, na naradach, w radiu i telewizji. Modelowym przykładem takiego bohatera, wyrażającego przy okazji ducha peerelowskiego surrealizmu, był inżynier Stefan Karwowski, tytułowy czterdziestolatek: intelektualnie niezbyt lotny, ale ambitny i uczciwy, trochę safanduła, trochę tchórz - polski Woody Allen lat 70. Wiele scen, powiedzonek z tego serialu do dziś jest powtarzanych, cytowanych i weszło w obieg codziennego dialogu, np. hasło „akcja-odwet". Gruza z radością przytaczał historyjkę zasłyszaną niegdyś od dziennikarza, jakoby Lech Wałęsa, zapytany, czy nie podjąłby się funkcji premiera, miał odpowiedzieć: „Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję".

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Polityka Nr 8/19

Autor:

Janusz Wróblewski

Data:

25.02.2020