27.07.2020, 10:12 Wersja do druku

Za kulisami

"Próby" Bogusława Schaeffera w reż. Mikołaja Grabowskiego w Teatrze Polonia w Warszawie. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

Mikołaj Grabowski, znawca teatralnego rzemiosła i specjalista od twórczości Bogusława Schaeffera, wystawił na scenie Teatru Polonia „Próby". Do tej inteligentnej komedii o blaskach i cieniach pracy w teatrze zebrał doborową obsadę. Opłaciło się.

fot. Robert Jaworski

W tej z pozoru odrobinę chaotycznej sztuce rzeczywistość miesza się z teatrem, bohaterowie egzystują równocześnie w wielu światach. Aktorzy grają siebie, grają postaci, grają, że grają albo że nic grają. Jest w tym przedstawieniu miłość do teatru, ale i bezlitosne obnażenie słabostek tworzących go komediantów. Śmieszności, marzenia, lęki oraz aspiracje wypełniające codzienne życie artystów sceny uchwycił Schaeffer znakomicie. Aktorki i aktorzy, reżyserzy, krytycy, wreszcie publiczność - w spektaklu Grabowskiego dostaje się wszystkim. Show zdecydowanie kradnie duet Iwony Bielskiej i Andrzeja Konopki, grających parę aktorów już mocno uznanych, acz wciąż wyrazów uznania spragnionych. Sporą dawkę autoironii ma w sobie także Grabowski wcielający się w postać czułego na swoim punkcie reżysera, wybitnego, choć nieco już stetryczałego. „Próby" w Polonii to całkiem niezła okazja, żeby zajrzeć za teatralne kulisy.

Tytuł oryginalny

Za kulisami

Źródło:

Newsweek Polska nr 31

Autor:

Michał Centkowski