"O Twarzy. Wizerunek Syna Boga" w reż. Romea Castellucciego Associazione Raffaello Sanzio (Włochy) na VI Międzynarodowym Festiwalu "Dialog Wrocław". Pisze Jarosław Klebaniuk w portalu wywrota.pl.
Inscenizacja nie tyko sprowokowała do myślenia, lecz dała ten rodzaj estetycznego szoku, jaki rzadko się spotyka w teatrze, w którym przecież "wszystko już było". Czy jednak dzieci nie będą miały kłopotów w szkole? Przecież rzucały granatami w Boga. Teatr religijny przybiera różne formy; ten katolicki, z uwagi na bogactwo bajań, obrzędowości, symboli i ornamentów - czasem dosyć nieoczekiwane. Choć tytuł spektaklu Castellucciego wskazuje na twarz, to zasadnicza część akcji koncentruje się na innej części ciała. Zapewne dlatego, by uniknąć wieloznaczności związanej ze słowem potocznie używanym na jej określenie nie została ona jednak wyeksponowana. Widzowie patrzą na nią często, a jej hiperaktywność wyróżnia się na tle gasnącej aktywności starczego ciała. Pozorny szorstki realizm scen defekacji staje się nadrealny, gdy fizjologiczny akt pojawia się w namiarze i obfitości. Twarz Chrystusa patrząca z gigantycznego płótna widziałab