Po 123 latach od premiery „Wyzwolenia" Stanisława Wyspiańskiego, dramat wystawia na tej samej scenie Maja Kleczewska. To domkniecie tryptyku spektakli stworzonych tu przez Wyspiańskiego i kolejna diagnoza Polski i narodu. – Wierzę, że widz może przeżyć katharsis oglądając to „Wyzwolenie" – mówi Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru Słowackiego w Krakowie w rozmowie z Anną Piątkowską w „Gazecie Krakowskiej”.
Tytuł oryginalny
Wszyscy się obrażą na wszystkich
Źródło:
„Gazeta Krakowska” nr 48