Ponad 630 spektakli, które zostały zrealizowane w Teatrze Polskim we Wrocławiu od 1945 r., ma swoje odzwierciedlenie w przedstawieniu Wojciecha Ziemilskiego „Repertuar”. Premiera najnowszej produkcji wrocławskiego teatru odbędzie się w sobotę na Dużej Scenie.
W przedstawieniu Ziemilski nawiązuje do 632 spektakli zrealizowanych na deskach Teatru Polskiego w 80-letniej historii tej sceny. Twórcy „Repertuaru” podkreślają, że przedstawienie jest „żywą grą z pamięcią sceny, w której z archiwum wracają fragmenty dramatów, dialogów i kwestii”. „Niegdyś wybrzmiałe w różnych estetykach i czasach – a dziś, zestawione na nowo, potrafią śmieszyć, niepokoić, wzruszać albo zaskakiwać aktualnością” – czytamy w opisie przedstawienia.
Scenariusz „Repertuaru” został zbudowany z cytatów z przedstawień zrealizowanych w „Polskim” na przestrzeni kilkudziesięciu lat. - Punktem wyjścia jest coś niemożliwego, czyli zrobienie z 632 spektakli jednego – powiedział w środę Ziemilski podczas próby prasowej spektaklu.
Dodał, że jego spektakl jest „zabawą słowem i kontekstami”, a pod względem formy cechuje go „precyzja realizacji”. – Jest tu też wątek, który czyni z jubileuszowego, formalnego spektaklu, opowieść bardzo osobistą – wskazał Ziemilski. W Teatrze Polskim we Wrocławiu od pierwszych sezonów pracowała babcia reżysera, aktora i reżyserka Halina Dzieduszycka.
Premiera spektaklu odbędzie się na Dużej Scenie im. Jerzego Grzegorzewskiego, która jest w remoncie. - To jest niewiarygodna przestrzeń, niosąca całą historię teatru. Ale oprócz tego przez to, że jest w remoncie, jesteśmy jakby w środku tego organizmu, widzimy go od podszewki – podkreślił reżyser.
Sobotnia premiera będzie 633. zrealizowaną na dekach Teatru Polskiego we Wrocławiu.