„The source” („Źródło”) Teatru Tańca Zawirowania i PYDance na 19. Międzynarodowym Festiwalu Tańca Zawirowania w Warszawie. Pisze Anna Czajkowska w Teatrze dla Wszystkich.
Inne aktualności
- Słupsk. Nagrody dla aktorek Nowego Teatru 03.04.2025 08:55
- Słupsk. III Festiwal Plastyki Teatrów Lalki i Formy – od 7 kwietnia w Teatrze Tęcza 03.04.2025 08:45
- Łódź. Konkurs grantowy Łódź Pełna Kultury 03.04.2025 08:32
- Warszawa. „Ostatnia lekcja” i „Belfer!” w Teatrze Ateneum 02.04.2025 17:22
- Wrocław. „Piękna i Bestia” w Teatrze Kambak 02.04.2025 17:14
-
Warszawa. Powstała platforma ScriptArt – dla dramaturgów, scenarzystów i... dyrektorów teatrów 02.04.2025 15:43
- Warszawa. „Ile maggi do rosołu?” ponownie w Universum Teatru i Umysłu 02.04.2025 15:34
- Toruń. W Baju Pomorskim próbują „Cicho” Maliny Prześlugi 02.04.2025 14:24
- Katowice. Wernisaż malarstwa i grafiki Antoniego Kowalskiego „Eden” – w galerii Teatru Ateneum 02.04.2025 14:20
-
Bydgoszcz. Trwa nabór do 5. edycji Aurory. Nagrody Dramaturgicznej Miasta Bydgoszczy 02.04.2025 13:53
- Warszawa. Doświadczenie formy – „Black SQR” Sztuki Nowej w Mazowieckim Instytucie Kultury 02.04.2025 13:39
- Szczecin. W sobotę rozpocznie się druga odsłona festiwalu „Ślady” 02.04.2025 12:58
-
Warszawa. Muzyczny spektakl „Alibajda Bis” w ramach Otwartej Sceny IT 02.04.2025 12:39
- Bydgoszcz. Kręcą „Morderstwo w Filharmonii". Premiera w styczniu 2026 r. 02.04.2025 12:27
Na zakończenie intensywnego, bogatego w doznania piątego dnia XIX Międzynarodowego Festiwalu Tańca Zawirowania, organizatorzy zaproponowali spektakl – kooprodukcję PYDance i Teatru Tańca Zawirowania, będący rezultatem bliskiej współpracy z tancerzami i choreografami z Korei. Warto przypomnieć, że organizatorem całego Festiwalu Tańca Zawirowania jest Fundacja Scena Współczesna, a dyrektorami i kuratorami – niezmiennie, od początku – Włodzimierz Kaczkowski i Elwira Piorun. Wielką zaletą prezentowanych obecnie spektakli jest ich międzynarodowy charakter – problem bariery językowej nie istnieje, ponieważ taniec i ruch, mowa ciała nie stwarzają potrzeby tłumaczeń, pozostają uniwersalne. Dodam, że tradycyjnie, oprócz spektakli, na miłośników tańca czekały nowe wyzwania – warsztaty taneczne dla wszystkich chętnych, prowadzone przez polskich i zagranicznych choreografów oraz tancerzy występujących podczas festiwalu.
Efekt współpracy między PYDance i Teatrem Tańca Zawirowania to pokaz „work in progress” – ciekawy i wyróżniający się pomysł. Mimo trwającej wciąż pracy i budowania artystycznych odpowiedzi na kulturowe pytania, spektakl sprawia wrażenie zamkniętego i skończonego. Od początku na scenie wyczuwalne jest wyraźne napięcie dramaturgiczne, typowe zresztą dla teatru tańca. Artystki z Polski – Magdalena Wójcik i Julia Piwońska – oraz tancerki z PYDance zaprezentowały naładowaną ekspresją, pełną różnych emocji, wzmocnioną wzajemnym partnerowaniem historię. Realistyczna estetyka, proste choć niełatwe w wykonaniu układy choreograficzne, w których istotą pozostaje ciało, to kwintesencja życiowych i emocjonalnych doświadczeń czterech dziewczyn. We wspólnej przestrzeni każda z nich opowiada własną historię, poszukując równocześnie bliskości drugiej osoby. Ich taniec opiera się na szerokiej świadomości własnego ciała i przeżywaniu radości oraz bólu poprzez ruch i przestrzeń. Taniec młodych artystek wydaje się czymś pierwotnym, naturalnym i przyrodzonym, jednak w rzeczywistości jest owocem wytężonej pracy (wciąż trwającej). Spektakl jest oszczędny w formie, a mimo to gęsty od znaczeń i odczytanie wszystkich symboli momentami wydaje się niemożliwe. Chwile spokoju przeplatane są dynamicznym ruchem, mniej lub bardziej złożone kombinacje taneczne przechodzą w momenty statyczne, dzięki czemu tancerki tworzą żywe obrazy, a energia faluje w naturalny sposób. Świadome wykorzystanie grawitacji i ciężaru ciała, częste w spektaklach teatru tańca, pomaga w stabilizacji i ułatwia czerpanie siły z podłoża – z „korzeni”. Z kolei koncentrowanie się na zawieszeniu w ruchu dodaje całej choreografii plastyczności, alegorie stają się czytelniejsze. Widzowi pozwala to otworzyć się na zaskakującą przygodę z dźwiękiem i ciałem. Wraz z tancerkami może dostrzec „źródła i źródełka” wewnętrznej potrzeby ruchu.
Surowa przestrzeń i takaż scenografia podkreśla istotę ruchu, a dopełnia ją gra światłem i muzyka w tle. Zakończenie jest nieco humorystyczne i z pewnością zaskakuje – jak? Trzeba samemu zobaczyć.
Język ciała, ruchu i tańca od zawsze jest uniwersalny, ponadczasowy, zwłaszcza gdy nie traci naturalności i opiera się na emocjach oraz zmysłowej wrażliwości. Wśród bogactwa festiwalowych propozycji oglądającym go widzom pozwala to odnaleźć utraconą spontaniczność, wskrzesić w sobie potrzebę ekspresji, uwolnić zamknięte, zmrożone uczucia.