EN

2.04.2025, 17:22 Wersja do druku

Warszawa. „Ostatnia lekcja” i „Belfer!” w Teatrze Ateneum

Już w sobotę OSTATNIA LEKCJA Marii Gustowskiej, w reżyserii Grzegorza Damięckiego zadebiutuje na Scenie 61!

„Belfer!” / fot. Krzysztof Bieliński / mat. teatru

Rzecz dzieje się tu i teraz. W Warszawie, współcześnie, w mieście, w którym mieszka prawie dwa miliony osób, a każdy z nich ma swój własny świat, tak odrębny od wszystkich innych. Mówimy tym samym językiem, ale nie rozumiemy siebie nawzajem albo nie próbujemy zrozumieć. Czy w świecie ciągłego pędu i radykalizacji postaw społecznych i politycznych jest jeszcze szansa na dialog młodych ze starymi, wierzących z ateistami, konserwatystów z liberałami?

Na zaproszenie starego nauczyciela w jego mieszkaniu pojawia się czwórka byłych uczniów. Kolegów i koleżanek z klasy, którzy jeszcze niedawno podawali sobie ściągi na sprawdzianach i plotkowali o tym, kto z kim pójdzie na studniówkę. Od matury minęło zaledwie kilka lat, ale wiele w tym czasie się zmieniło.

Premiera: 5 kwietnia, Scena 61

Patroni medialni: RMF Classic i TVP Kultura

Trzy dodatkowe spektakle Belfra! autorstwa Jean-Pierre’a Dopagne’a, w reżyserii Jacka Bończyka zagramy dla Państwa wyjątkowo na Scenie Głównej. To niepowtarzalna okazja żeby zobaczyć to przedstawienie! Pozostały ostatnie wolne miejsca! 

„Przemysław Bluszcz przymila się ujmującym uśmiechem kochanego psora, zza którego spoziera szaleniec i psychopata. Hipnotyzuje osobistym urokiem, zaciekawia, rozbawia, szokuje i od samego początku wciąga widza w grę-pułapkę. [...] Ma w sobie coś demonicznego, niepokojącego, a zarazem delikatnego i kruchego, jak doktor Jekyll i Mr. Hyde otwiera różne zapadki świadomości utrzymując widza w napięciu i wyczekiwaniu na nagłą zmianę. Spojrzeniem zza weneckiego lustra uśmiecha się do nas sardonicznie, do końca zostawiając w niepewności gdzie leży granica między fikcją a prawdą. [...]«Belfer!» jest zabawą teatrem w teatrze, żywym i błyskotliwym tekstem, ale przede wszystkim znakomitą kreacją jednego aktora. Jacek Bończyk postawił Przemysława Bluszcza w sytuacji granicznej, w momencie przełomu i dał wybrzmieć kolorytowi jego aktorskiej wrażliwości”. - Marek Zajdler, NaszTeatr.

Całość recenzji: https://naszteatr.pl/zdjecia/grupa/00139834/witajcie-w-zoo-belfer-teatr-ateneum 

Na Scenie Głównej gramy: 03.04 | 04.04 | 06.04

 

Źródło:

Materiał nadesłany