23.12.2020, 08:36 Wersja do druku

Wokół pani domu

"Pani Dalloway" Virginii Woolf w reż. Magdaleny Miklasz z Teatru Dramatycznego w Warszawie na 40. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych online. Pisze Bronisław Tumiłowicz w Przeglądzie.

fot. Krzysztof Bieliński

Czy dzieło literackie, powieść modernistyczna „Pani Dalloway", zostało z sukcesem przełożone na język sceniczny? Czytelnicy narzekają, że powieść Virginii Woolf jest trudna, podobnie można rzec po premierze online warszawskiego spektaklu. Reżyserka wraz z autorką scenografii spektakl udziwniła i w dodatku uczyniła infantylnym. Można więc śledzić tylko teksty dialogów i komentarze odautorskie, które wprowadzają nas w plątaninę kontaktów towarzyskich londyńskiej pani domu, małżonki konserwatywnego polityka. Jednak gdy zwrócimy uwagę na zagospodarowaną przestrzeń sceny, scenografię i dodane tu i ówdzie rekwizyty, to zaczynamy się gubić w gąszczu symboli. Dlaczego elegancka gospodyni jest ciągle w majtkach i rajstopach? Po co jeden z gości przyjęcia wchodzi z ogromną sztuczną głową? W jakim celu za dekoracjami wyświetlane są trudne do obejrzenia na ekranie komputera slajdy i filmy? Pewnie lepiej wrócić do powieści.

Tytuł oryginalny

Wokół pani domu

Źródło:

Przegląd nr 52