18.05.2015 Wersja do druku

Wojciech Kępczyński: Teatr buduje wspólnotę

- W Polsce brakuje wizji rozwoju teatru publicznego. Musimy zbudować własny program funkcjonowania teatrów, korzystając ze sprawdzonych wzorów anglosaskich, niemieckich, francuskich. Pamiętajmy, że na własne życzenie jesteśmy w gospodarce rynkowej i, chcąc nie chcąc, musimy podporządkować się nowej rzeczywistości ekonomicznej - mówi Wojciech Kępczyński, dyrektor Teatru Muzycznego Roma w Warszawie. Rozmowy z innymi dyrektorami teatrów na stronie www.250teatr.pl.

POLITYKA PROGRAMOWA I ZARZĄDZANIE: Jak definiuje Pan profil swojego teatru? - Teatr Muzyczny Roma. Jak scharakteryzowałby Pan program swojego teatru? - ROMA jest teatrem muzycznym, który na Dużej Scenie (1000 miejsc) w systemie nierepertuarowym przedstawia polskiej publiczności najwybitniejsze i najpopularniejsze tytuły światowego musicalu, wyłącznie w systemie "non replica production". Prezentuje także oryginalne, polskie spektakle muzyczne, wspierając rozwój tej dziedziny sztuki w kraju. Natomiast Scena Nova (150 miejsc) to kameralna scena repertuarowa o profilu muzyczno-literackim, gdzie można obejrzeć zarówno pozycje z teatralnej klasyki, jak i dzieła stworzone na zamówienie TM Roma oraz przedstawienia dla dzieci. Czy struktura organizacyjna teatru wpływa Pana zdaniem na poziom artystyczny prowadzonej instytucji? - To z pewnością jeden z elementów, dzięki któremu TM ROMA prezentuje tak wysoki poziom artystyczny. Nie posiadając własnego etatoweg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Agnieszka Michalak

Data:

18.05.2015

Wątki tematyczne