07.06.2006 Wersja do druku

Wildstein o teatrze w TVP

Realizacja spektakli Teatru TV to konieczność, telewizja musi się borykać na nowo z klasyką, stawiać jej czoło, na nowo ją odczytywać. Ale nie tylko: poważne filmy czy spektakle to rzecz fundamentalna, to w telewizji jest obecne i być musi - mówi Bronisław Wildstein, prezes TVP.

Bronisław Wildstein [na zdjęciu], prezes TVP o teatrze w TVP: Traktuję teatr telewizji naprawdę serio, według mnie jest niezwykle istotnym elementem programu. Jednak myślę, że trochę się fetyszyzuje dawny kształt teatru telewizyjnego. Obecnie odróżnić spektakl Teatru TV od filmu telewizyjnego jest niezwykle trudno. Podobnie dzieje się na całym świecie. Nie może to być więc po prostu filmowany teatr, dziś to już jest odrębny środek wyrazu. Realizacja spektakli Teatru TV to konieczność, telewizja musi się borykać na nowo z klasyką, stawiać jej czoło, na nowo ją odczytywać. Ale nie tylko: poważne filmy czy spektakle to rzecz fundamentalna, to w telewizji jest obecne i być musi. Trudno mi w tej chwili odpowiedzieć, ile będziemy produkować spektakli rocznie. Mam nadzieję, że będzie ich więcej niż w ostatnich latach.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 132

Autor:

not. Mirosław Baran

Data:

07.06.2006

Tematy w toku