EN
30.05.2022, 16:26 Wersja do druku

Wiesław Michnikowski. Odrobina mężczyzny

„Kuba? - Kto mówi? - Ale czy Kuba? - Ale kto mówi? - Jeżeli nie Kuba, moje nazwisko pana nic nie powie... Kuba?”. Ten jeden, przedwojenny jeszcze skecz, wykonany w kabarecie Dudek, umieścił Wiesława Michnikowskiego na stałe w górnych rejestrach kultury polskiej XX w. Dopiero za nim biegną setki ról teatralnych, filmowych, tysiące występów kabaretowych i dziesiątki piosenek. Nie dlatego, że to wkład mniej cenny. Ale ten Kuba, genialny w prowadzeniu interesów, a wykładający się na najprostszych polskich frazeologizmach, tworzy rdzeń naszej historii. Jest nie do zdarcia, nie do wymazania. „Taki skecz trafia się raz na sto lat - mawiał „Kuba” Michnikowski. - Zresztą już wtedy podejrzewaliśmy, że to za sprawą tego skeczu ludzie będą nas pamiętali”. Pisze Wiesław Kot w „Przeglądzie”.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Odrobina mężczyzny

Źródło:

„Przegląd” nr 23

Autor:

Wiesław Kot

Data publikacji oryginału:

30.05.2022