04.08.2007 Wersja do druku

Wielka konfrontacja szekspirowskich szkół

- Z którym bohaterem Szekspira najbardziej się pan utożsamia? - pyta Jerzego Limona, dyrektora Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku Tadeusz Dąbrowski na łamach Dziennika. - Z żadnym. Nie mam takich ciągot.

Rozpoczyna się XI edycja Festiwalu Szekspirowskiego. Kierowana przez prof. Jerzego Limona Fundacja Theatrum Gedanense ponownie zrobiła wszystko, by widz obejrzał inscenizacje na najwyższym światowym poziomie. Założona przez pana fundacja obok organizacji festiwalu zajmuje się budową teatru szekspirowskiego. Kiedy obejrzymy w jego murach pierwszy spektakl? - Na razie kompletujemy dokumentację techniczną. Jest to procedura żmudna i kosztowna. Mam nadzieję, że teatr stanie w 2011 r., dokładnie w 400 lat od pierwszej wzmianki na temat występów w Teatrze Gdańskim, który przestał istnieć na początku XIX w. Była to prawdopodobnie jedyna w ówczesnej Europie scena elżbietańska. Działalność fundacji nadała sens istnieniu budynku. To dobra kolejność. Często najpierw się buduje, a potem zastanawia, co z tym dalej zrobić. Nowy teatr powstanie w tym samym miejscu, co jego historyczny pierwowzór? - Tak, będzie można poczuć dotyk czasu. Archeolodzy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wielka konfrontacja szekspirowskich szkół

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik nr 180/3.08.

Autor:

Tadeusz Dąbrowski

Data:

04.08.2007

Wątki tematyczne

Festiwale