05.02.2016 Wersja do druku

Węgajty. Zapusty u siebie i na Tajwanie

Dziś w Węgajtach można obejrzeć zapustowe widowisko z udziałem masek i maszkar Teatru Węgajty, które będzie prezentowane także na Tajwanie.

Teatr Węgajty i sołectwo wsi Węgajty zapraszają dzisiaj o godz. 18.30 do remizy na Zapusty 2016 i otwarcie jubileuszowego roku 650-lecia wsi Węgajty. W programie widowisko maskowe, muzyka tradycyjna i taniec. - Widowisko, w którym zobaczymy tradycyjne warmińskie maszkary pokaże grupa Innej Szkoły Teatralnej - mówi Wacław Sobaszek, szef Wiejskiego Teatru Węgajty i reżyser przedstawienia. Jakie to maszkary? - Warmiński lajkonik Szemiel, koza i bocian - odpowiada Sobaszek. - Szemiel i koza są oryginalne, bociana zrobiliśmy sami. Są to maszkary używane na Warmii w sezonie zimowym, w adwencie, podczas zapustów oraz w okresie Wielkiej nocy. W Węgajtach tradycje chodzenia z maskami były jeszcze bardzo żywe do końca lat 70. XX wieku. Kiedy w 1982 roku zaczęliśmy prowadzić w Węgajtach teatr, obecny sołtys jeździł na Szemlu. Jak mówi Wacław Sobaszek, tematem dzisiejszego widowiska jest Godzina Zero. - Jest to nasz pomysł na zdeszyfrowanie obecnego sezonu polity

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zapusty w Węgajtach

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska dodatek nr 29

Autor:

mzg

Data:

05.02.2016

Tematy w toku