18.11.2013 Wersja do druku

Waszyngton. Amerykańska tancerka opuszcza Bolszoj, skarżąc się na korupcję

Młoda tancerka z Teksasu Joy Womack opuściła Teatr Bolszoj w Moskwie, skarżąc się na panujące w nim układy i korupcję. Od jednego z pracowników teatru miała usłyszeć, że za role solistki musi zapłacić 10 tys. dolarów - donosi w piątek "New York Times".

19-letnia Womack, jak pisze nowojorski dziennik, to pierwsza Amerykanka, która w ubiegłym roku dołączyła do zespołu teatru Bolszoj, po tym gdy ukończyła działającą przy nim Moskiewską Akademię Choreografii, uznawaną za najlepszą szkołę baletu na świecie. Opuściła jednak moskiewski teatr, skarżąc się, że odmawiano jej tam okazji do występów. "Nie rozumiesz, jesteś Amerykanką? Musisz być bardziej bystra i wiedzieć, komu zapłacić" - miała usłyszeć od jednego z pracowników teatru Womack, jak relacjonuje w rozmowie z "NYT". Potem usłyszała kwotę 10 tys. dolarów, "jako punkt startowy do targowania się". Womack zapewniła, że opuszcza Bolszoj ze złamanym sercem, jednakże nie może pozostać w teatrze, w którym w kwestiach obsady przedstawień nie decyduje talent, ale łapówki i osobiste relacje. Nie zamierza jednak składać oficjalnej skargi do sądu. Rosyjskie media pisały, że przenosi się do Baletu Kremlowskiego, ale Womack tego nie po

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

18.11.2013

Tematy w toku